fot. flickr.com

Walka z terrorystami z tzw. Państwa Islamskiego

Wkroczenie do Ar Rakki w Syrii oraz wyzwolenie Mosulu w Iraku to wielki postęp w walce z terrorystami z tzw. Państwa Islamskiego – uważa zastępca dowódcy sił międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Robert Jones powiedział to podczas spotkania z przedstawicielami syryjskich sił demokratycznych.

Syryjskie siły demokratyczne jednoczą przedstawicieli różnych religii oraz społeczności, przede wszystkim Kurdów, arabów, Asyryjczyków oraz Ormian.

– Jak wiadomo, w Iraku w ciągu ostatniego tygodnia irackie siły bezpieczeństwa doprowadziły do porażki Państwa Islamskiego w Mosulu, co było ciosem dla terrorystów. Postępy widzimy tutaj w Syrii, gdzie syryjskie siły demokratyczne robią wielki postęp w walce o Rakkę. Zawsze wiedzieliśmy, że walka będzie ciężka i oczywiście jest ciężka, ale robią postęp i powinniśmy to popierać – powiedział zastępca dowódcy sił międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Dżihadyści zajęli Ar Rakkę w 2014 roku. W mieście dopuszczali się największych zbrodni, m.in. dokonywali publicznych egzekucji przez ścięcie. Rejon też był miejscem, gdzie planowano zamachy terrorystyczne za granicą. Walczące z terrorystami syryjskie siły demokratyczne mogą liczyć na wsparcie z powietrza międzynarodowej koalicji, której dowodzą Stany Zjednoczone.

– Wyzwolenie Rakki będzie naprawdę decydującym ciosem dla ISIS. Podobnie jak wyzwolenie ich samozwańczej stolicy w Syrii, czyli Mosulu. To jest podstawa do ich całkowitej klęski – dodał Rober Jones.

Równocześnie z terrorystami z tzw. Państwa Islamskiego walczą syryjskie siły rządowe wspierane głównie przez Rosję.

TV Trwam News/RIRM

drukuj