fot. wikipedia.org

Walka o unijne stanowiska

Komisja zatrudnienia w Parlamencie Europejskim wybierze dziś swojego przewodniczącego. EKR zgłosiło kandydaturę Beaty Szydło. Już teraz poparcia dla byłej premier odmówili liberałowie.

W nowym rozdaniu komisja ds. zatrudnienia Parlamentu Europejskiego przypadła frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Dziś ma być wybrany przewodniczący zespołu. EKR wysunął kandydaturę byłej premier Beaty Szydło. To spore pole do popisu – mówi dr Lucyna Kulińska i tłumaczy, że komisja może wreszcie zająć się na poważnie sensownym zatrudnieniem migrantów.

– Ludzie, którzy zaczną pracować. Może jeszcze włączani w jakichś niewielkich ilościach w jakieś większe zespoły, będą w stanie się tutaj łatwiej socjalizować– mówi politolog dr Lucyna Kulińska.

Tyle tylko, że o jakiekolwiek przełamanie status quo w Unii Europejskiej nie będzie łatwo, zwłaszcza, że przeciwko Beacie Szydło zagłosują liberałowie.

– Nie będziemy głosować na kandydatów na przewodniczących komisji ani na wiceprzewodniczących, którzy pochodzą z partii rządzących z krajów podlegających procedurze art. 7 – zapowiedzieli.

Frakcję Odnowić Europę tworzą europosłowie związani z partią prezydenta Francji Emmanuela Macrona, przedstawiciele holenderskiego ugrupowania premiera Marka Ruttego oraz Belgowie związani z Guy’em Verhofstadem; politykiem, który sięgał po obraźliwe słowa wobec Polaków.

– Kraje Europy Środkowo-Wschodniej są trzymane w klinczu, nie pozwala im się na wiele. Stąd stoją one często okoniem wobec tego głównego nurtu polityki – wskazuje politolog dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji.

Przeciwko kandydaturze Beaty Szydło protestował też przewodniczący Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.

– Główny argument, bo to rzekomo partia konserwatywna, eurosceptyczna i lepiej by było, gdyby to byli jacyś socjaliści, czy – jak to ujęto w liście – przedstawiciele partii progresywnych – mówi rzecznik NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski.

„Solidarność” musiała reagować. Skończyło się na medialnej wymianie listów między Piotrem Dudą a przewodniczącym Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Tak silny sprzeciw wobec Polski pokazuje jasno: Unia nie zmieni swojego kierunku.

– Nie ma nadziei na to, żeby ci ludzie, którzy teraz się tam pojawili, zadbali o to, żeby demoralizacja Europy nie postępowała dalej – podkreśla dr Lucyna Kulińska.

Komisja ds. zatrudnienia zbierze się o godz. 15.15.

TV Trwam News/RIRM

drukuj