fot. PAP/Piotr Nowak

W Warszawie trwa konferencja demokratycznej opozycji białoruskiej „Nowa Białoruś 2026”

Zmiany na Białorusi to kwestia czasu – oceniła w sobotę liderka białoruskiej opozycji, Swiatłana Cichanouska, otwierając w Warszawie konferencję „Nowa Białoruś 2026”. Już teraz trzeba myśleć o tym, jak będzie wyglądała postłukaszenkowska Białoruś – dodała.

Szefowa opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego, czyli rządu na uchodźstwie, podkreśliła w wystąpieniu, że należy przygotowywać się do przywrócenia praworządności, przeprowadzenia wolnych wyborów, wyjścia Białorusi spod kontroli Rosji oraz powrotu kraju do „europejskiej rodziny”.

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, białoruski obrońca praw człowieka i założyciel Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” Aleś Bialacki ocenił, że sześć lat po rozpoczęciu pokojowej rewolucji na Białorusi represje reżimu Alaksandra Łukaszenki nie ustają, a ich skala nie maleje. Jego zdaniem władze, kierowane strachem przed utratą władzy, próbują utrzymać się za wszelką cenę, m.in. oddając białoruską suwerenność Rosji i uczestnicząc w zbrodniach wojennych Kremla.

Jedynym prawdziwym gwarantem białoruskiej suwerenności jest wolny naród białoruski, który sześć lat temu (w protestach przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich – red.) jasno określił swoje wartości. To właśnie do niego powinno należeć decydujące słowo w sprawie ustroju i przyszłości Białorusi – powiedział Aleś Bialacki.

Obrońca praw człowieka, zwolniony z białoruskiego więzienia w grudniu 2025 r., zapewnił, że miliony Białorusinów czekają na sprzyjający moment, by przyczynić się do zmian w kraju. Podkreślił również, że pozostaje wierny swojemu apelowi o rozpoczęcie narodowego dialogu.

O potrzebie narodowego dialogu oraz przygotowania do demokratycznego przekazania władzy na Białorusi rozmawiali uczestnicy pierwszego panelu tematycznego zatytułowanego „Nie czekać, lecz tworzyć nowe okna możliwości. Wyzwania, strategia, priorytety”.

Swiatłana Cichanouska oceniła, że przyszłość Białorusi zależy od kilku czynników, w tym od wyniku wojny Rosji przeciwko Ukrainie, jedności Unii Europejskiej oraz polityki USA. Opowiedziała się za utrzymaniem przez Waszyngton kanału humanitarnego z Mińskiem, w tym rozmów dotyczących uwalniania więźniów, ale bez znoszenia sankcji wobec reżimu Łukaszenki i bez legitymizowania go.

Białoruski polityk i działacz społeczny Wiktar Babaryka, który zamierzał startować w wyborach prezydenckich w 2020 r. jako rywal Łukaszenki, wyraził odmienne zdanie, podkreślając, że opozycja nie powinna koncentrować się na tym, kto może jej pomóc, lecz na własnym potencjale i działaniach, które mogą zwiększyć poparcie Białorusinów dla obozu demokratycznego.

Paweł Łatuszka, zastępca szefowej Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego i szef Narodowego Zarządu Antykryzysowego, przypomniał, że wcześniejsze negocjacje Łukaszenki z Unią Europejską kończyły się niedotrzymaniem przez niego zobowiązań. Zdaniem Pawła Łatuszki wynikało to m.in. z faktu, że UE nie traktowała wówczas białoruskiej opozycji jako samodzielnego podmiotu politycznego. Obecnie sytuacja jest inna, a narastające problemy gospodarcze i polityczne Rosji, a w konsekwencji także zależnej od niej Białorusi sprawiają, że pojawienie się „okna możliwości” jest całkowicie realne – ocenił. Jako przykład podał obrady Okrągłego Stołu w Polsce, podczas których przedstawiciele władz pod presją sytuacji zgodzili się podzielić się władzą z demokratyczną opozycją.

Współprzewodniczący partii Białoruska Chrześcijańska Demokracja, pisarz i były więzień polityczny Paweł Siewiaryniec zaznaczył, że same rozmowy o „oknie możliwości” nie wystarczą.

– Zwykle we współczesnych czasach okno możliwości otwiera się w wyniku fali uderzeniowej – powiedział.

Wezwał siły demokratyczne do przygotowania się na różne scenariusze oraz budowania nie tylko potencjału dyplomatycznego i medialnego, lecz także realnych struktur i kompetencji potrzebnych do przekazania władzy w przyszłości.

Konferencja „Nowa Białoruś” jest dorocznym spotkaniem przedstawicieli białoruskich sił demokratycznych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Tegoroczna edycja odbywa się 8-9 sierpnia w Warszawie. W programie znalazły się m.in. panele dyskusyjne poświęcone strategii białoruskiej opozycji, współpracy z Ukrainą, współodpowiedzialności reżimu Łukaszenki za rosyjską agresję oraz przyszłości Białorusi po jego odejściu od władzy. Zaplanowano również debaty i prezentacje inicjatyw białoruskich sił demokratycznych.

Konferencja odbywa się w czasie utrzymujących się represji wobec przeciwników politycznych Łukaszenki oraz pogłębiającej się zależności Białorusi od Rosji. Jednocześnie zmienia się podejście Stanów Zjednoczonych do Mińska. Waszyngton podjął decyzję o złagodzeniu części sankcji wobec Białorusi, a władze w Mińsku uwolniły grupę więźniów politycznych. Równolegle białoruskie siły demokratyczne zacieśniają kontakty z Ukrainą, a ich przedstawiciele nawiązują bezpośredni dialog z władzami w Kijowie.

PAP

drukuj