fot. flickr.com

Białoruś: adwokaci bez dostępu do aresztowanego Wiktara Babaryki

Adwokaci Wiktara Babaryki, potencjalnego kandydata w wyborach prezydenckich na Białorusi, w dalszym ciągu nie mają do niego dostępu – poinformował portal Naviny.by. Ostatni raz prawnicy zostali dopuszczeni do aresztowanego w sobotę 20 czerwca.

Adwokat Dzmitry Łajeuski zapowiedział, że we wtorek będzie podejmował kolejne próby kontaktu, by przekonać się, czy z jego klientem wszystko jest w porządku.

W biurze przepustek aresztu śledczego adwokat miał usłyszeć, że nie może być wpuszczony ze względu na sytuację epidemiczną.

W rozmowie z agencją Interfax-Zachód adwokat powiedział, że prawnicy nie mają informacji o stanie swojego klienta. Dodał również, że – jak dotąd – obrońcy nie dostali odpowiedzi na żadną ze swoich wcześniejszych skarg.

W czwartek Babaryka, były szef Biełhazprambanku i potencjalnie najgroźniejszy rywal prezydenta Alaksandra Łukaszenki w sierpniowych wyborach, oraz jego syn Eduard zostali aresztowani.

Pierwsze spotkanie z adwokatem umożliwiono mu dopiero następnego dnia.

Babaryka zebrał 435 tys. podpisów poparcia. To absolutny rekord w historii niepodległej Białorusi. Jego komitet wyborczy zgłosił go w sobotę do udziału w wyborach.

Organy ścigania zarzucają Babaryce machinacje finansowe, pranie pieniędzy, unikanie podatków, utworzenie zorganizowanej grupy przestępczej. Według śledztwa miał to robić podczas sprawowania funkcji w Biełhazprambanku, zanim ogłosił chęć startu wyborach.

Sprawę karną przekazano do KGB jako „zagrażającą bezpieczeństwu kraju”.

Komentując w piątek aresztowanie byłego szefa Biełhazprambanku, Łukaszenka oświadczył, że władzom udało się „powstrzymać wielki plan destabilizacji Białorusi”.

W piątek białoruscy obrońcy praw człowieka uznali Wiktara Babarykę za więźnia politycznego.

PAP

drukuj