fot. Krzysztof Guz

Ks. bp J. Szamocki o Radiu Maryja i dziełach przy nim powstałych: Tu się uczymy historii, tu zgłębiamy wiarę, tutaj dostrzegamy struktury dobra, które mają się przeciwstawiać i zwyciężać struktury zła

Dziękujemy dziś za ludzi dobrej woli, którzy teraz, dzisiaj, w różny sposób wspierają zorganizowane dobro. Przywołajmy wielką Rodzinę Radia Maryja i dzieła, które powstały – telewizja, prasa, Akademia, miejsca pamięci naszej tożsamości. Tu się uczymy historii, tu zgłębiamy wiarę, tutaj dostrzegamy struktury dobra, które mają się przeciwstawiać i zwyciężać struktury zła. Wszystkie dzieła atakowane przez zorganizowane zło, które chce zatrzeć każdy ślad Boga w świecie, w narodach, a zwłaszcza człowieka, przejmując kłamstwem serca i umysły, są jeszcze wciąż żywe. Ten tekst Habakuka o tym, że jest to takie zło, które łowi poszczególnego człowieka, chwyta na haczyk, ono także dzisiaj istnieje – mówił ks. bp Józef Szamocki, biskup pomocniczy diecezji toruńskiej, w homilii wygłoszonej podczas 18. Dziękczynienia w Rodzinie.

W Toruniu trwa 18. Dziękczynienie w Rodzinie. Coroczne święto przyciąga do Grodu Kopernika wiernych z Polski, ale nie tylko. Wspólne świętowanie rozpoczęło się od uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem ks. bp. Józefa Szamockiego. W homilii biskup pomocniczy diecezji toruńskiej odniósł się do słów z Księgi Habakuka, w których wielki prorok mówił do narodu, że jeśli nieprzyjaciel zwalcza Kościół, to widocznie służy mu to do walki z narodem. I dalej, że „co on zwalcza, my musimy szanować i czcić”.

Przypomnieliśmy te słowa, bo są one wciąż aktualne. Od zarania dziejów przecież ludzie muszą dokonywać wyborów. Jedni zdają się zwieść kłamstwom szatana. Bywa nawet w dobrej wierze. Sądzą, że przyczyniają się do postępu ludzkości. Inni jednak widząc, w jakim kierunku zmierza świat, wsłuchani w głos sumienia, wybierają prawdę Bożego objawienia. Nie musimy się przekonywać, moi drodzy, że przeciwko zorganizowanemu złu musi powstawać zorganizowane dobro, bo zaniechanie – jak niejednokrotnie słyszymy na falach Radia Maryja i w rozmowach telewizyjnych – to bierny udział w strukturach zła, w strukturach grzechu. Wystarczy zaniechać. Mówią także i o tym dzieje świata, który zwalcza Kościół, także nasza historia narodowa. A liturgia słowa prorokiem Habakukiem zaprasza jednym słowem, krótko do wierności – zaznaczył pasterz diecezji toruńskiej.

Podkreślił, że „wierność jest miarą do określenia stopnia sprawiedliwości człowieka”.

Wierność jako znak przeżywanej wiary sprawdza się, moi drodzy, podczas doświadczeń. Doświadczony losem nie poddaje się, szuka pomocy ze strony Boga i – jak ukazuje Ewangelia, a także nasza Matka – odnajduje Jezusa. Bo Pan, jak wyśpiewaliśmy z wiarą refren do psalmu, nie opuszcza tych, którzy Go szukają. Wyraźnie chodzi o radykalizm poszukiwań, a więc wejście na drogę takich środków duchowych, które pomnażają wiarę. Bierny i kochający nas Bóg, jak dobry Ojciec, spieszy z pomocą. Posyła proroków i świętych, by w pielgrzymowaniu na drogach świata zorganizowanemu złu powstało zorganizowane dobro. Posyła też Matkę Niepokalaną, której Potomek zmiażdży głowę węża. Dziś już wiemy, przywołujemy także postać świętego Dominika, wielkiego czciciela Maryi. W trudnych czasach zmagań o wierność Ewangelii, czasów przecież wypraw krzyżowych, w obronie świętych miejsc związanych z ziemskim życiem Jezusa, On dał Kościołowi do rąk wiernych zamiast miecza różaniec. Rozważania z Maryją Matką tajemnic życia Jezusa miały obronić przede wszystkim twierdzę naszych serc, ludzkich serc, gdzie szatan próbuje wypędzić narodzonego od chwili chrztu świętego w naszych sercach Jezusa, Syna Bożego. Serc ludzkich, gdzie na skutek małej wiary zło się ujawnia i rozpycha niszczycielską mocą – wskazał duchowny.

Zwrócił uwagę, że tylko wierne serce, bez grzechu zmienia świat.

– Czyni to potęga wiary wyrażona znakami przenoszonych góry albo ziarnka gorczycy. W każdym pokoleniu Bóg daje nam znak prawdziwości i mocy łaski wiary. Zaprasza do przybycia drogi z Jezusem i Maryją. Prości ludzie, dzieci, wystarczy wspomnieć Lourdes, Fatimę, Gietrzwałd, ale także i prawdziwi mędrcy poszli za Nim. Tak chociażby jak założyciel Ojców Redemptorystów i jak wielu świętych założycieli zakonów i zgromadzeń – wyjaśnił.

Dodał, że gdybyśmy szli za strukturami zła, to byśmy dzisiaj byli albo kolejną republiką radziecką, albo gdybyśmy poszli za strukturami zła dzisiaj, to będziemy kolejnym landem wielkiego mocarstwa europejskiego.

Dziękujemy dziś za ludzi dobrej woli, którzy teraz, dzisiaj, w różny sposób wspierają zorganizowane dobro. Przywołajmy wielką Rodzinę Radia Maryja i dzieła, które powstały – telewizja, prasa, Akademia, miejsca pamięci naszej tożsamości. Tu się uczymy historii, tu zgłębiamy wiarę, tutaj dostrzegamy struktury dobra, które mają się przeciwstawiać i zwyciężać struktury zła. Wszystkie dzieła atakowane przez zorganizowane zło, które chce zatrzeć każdy ślad Boga w świecie, w narodach, a zwłaszcza człowieka, przejmując kłamstwem serca i umysły, są jeszcze wciąż żywe. Ten tekst Habakuka o tym, że jest to takie zło, które łowi poszczególnego człowieka, chwyta na haczyk, ono także dzisiaj istnieje – podkreślił ks. bp Józef Szamocki.

Duchowny mówił o tym, aby nie zapominać o tych, którzy działają w strukturach zorganizowanego zła i zwalczają Kościół, ale także o tych, którzy „nieraz modlą się z nami w kościele, ale potem wychodzą na zewnątrz i podejmują decyzję, jakby nie czytali Ewangelii, jakby się zamknęli na Słowo Boże.

– Modlimy się za nich, bo być może jak Maryja pod krzyżem stała z umiłowanym uczniem Janem i jak setnik, który nie uwierzył Bogu, Syna Bożego, kiedy słyszał o Nim na pewno wiele, ale dopiero wtedy, kiedy mu woda przebitego boku spłynęła do oka, jak opowiada o tym film o męce Chrystusa – Pasja, to wtedy uwierzył i wyznał, że to jest Syn Boży. Może i oni, kiedy zobaczą uśmiercaną ojczyznę, zabijane dzieci i starców, kiedy zobaczą zamykane kościoły i bezsens życia, kłamstwo, oszustwo może zobaczą świat inaczej – akcentował biskup pomocniczy diecezji toruńskiej.

radiomaryja.pl

drukuj