Ks. bp J. Szamocki o Radiu Maryja i dziełach przy nim powstałych: Tu się uczymy historii, tu zgłębiamy wiarę, tutaj dostrzegamy struktury dobra, które mają się przeciwstawiać i zwyciężać struktury zła
Dziękujemy dziś za ludzi dobrej woli, którzy teraz, dzisiaj, w różny sposób wspierają zorganizowane dobro. Przywołajmy wielką Rodzinę Radia Maryja i dzieła, które powstały – telewizja, prasa, Akademia, miejsca pamięci naszej tożsamości. Tu się uczymy historii, tu zgłębiamy wiarę, tutaj dostrzegamy struktury dobra, które mają się przeciwstawiać i zwyciężać struktury zła. Wszystkie dzieła atakowane przez zorganizowane zło, które chce zatrzeć każdy ślad Boga w świecie, w narodach, a zwłaszcza człowieka, przejmując kłamstwem serca i umysły, są jeszcze wciąż żywe. Ten tekst Habakuka o tym, że jest to takie zło, które łowi poszczególnego człowieka, chwyta na haczyk, ono także dzisiaj istnieje – mówił ks. bp Józef Szamocki, biskup pomocniczy diecezji toruńskiej, w homilii wygłoszonej podczas 18. Dziękczynienia w Rodzinie.
W Toruniu trwa 18. Dziękczynienie w Rodzinie. Coroczne święto przyciąga do Grodu Kopernika wiernych z Polski, ale nie tylko. Wspólne świętowanie rozpoczęło się od uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem ks. bp. Józefa Szamockiego. W homilii biskup pomocniczy diecezji toruńskiej odniósł się do słów z Księgi Habakuka, w których wielki prorok mówił do narodu, że jeśli nieprzyjaciel zwalcza Kościół, to widocznie służy mu to do walki z narodem. I dalej, że „co on zwalcza, my musimy szanować i czcić”.
– Przypomnieliśmy te słowa, bo są one wciąż aktualne. Od zarania dziejów przecież ludzie muszą dokonywać wyborów. Jedni zdają się zwieść kłamstwom szatana. Bywa nawet w dobrej wierze. Sądzą, że przyczyniają się do postępu ludzkości. Inni jednak widząc, w jakim kierunku zmierza świat, wsłuchani w głos sumienia, wybierają prawdę Bożego objawienia. Nie musimy się przekonywać, moi drodzy, że przeciwko zorganizowanemu złu musi powstawać zorganizowane dobro, bo zaniechanie – jak niejednokrotnie słyszymy na falach Radia Maryja i w rozmowach telewizyjnych – to bierny udział w strukturach zła, w strukturach grzechu. Wystarczy zaniechać. Mówią także i o tym dzieje świata, który zwalcza Kościół, także nasza historia narodowa. A liturgia słowa prorokiem Habakukiem zaprasza jednym słowem, krótko do wierności – zaznaczył pasterz diecezji toruńskiej.
Podkreślił, że „wierność jest miarą do określenia stopnia sprawiedliwości człowieka”.
– Wierność jako znak przeżywanej wiary sprawdza się, moi drodzy, podczas doświadczeń. Doświadczony losem nie poddaje się, szuka pomocy ze strony Boga i – jak ukazuje Ewangelia, a także nasza Matka – odnajduje Jezusa. Bo Pan, jak wyśpiewaliśmy z wiarą refren do psalmu, nie opuszcza tych, którzy Go szukają. Wyraźnie chodzi o radykalizm poszukiwań, a więc wejście na drogę takich środków duchowych, które pomnażają wiarę. Bierny i kochający nas Bóg, jak dobry Ojciec, spieszy z pomocą. Posyła proroków i świętych, by w pielgrzymowaniu na drogach świata zorganizowanemu złu powstało zorganizowane dobro. Posyła też Matkę Niepokalaną, której Potomek zmiażdży głowę węża. Dziś już wiemy, przywołujemy także postać świętego Dominika, wielkiego czciciela Maryi. W trudnych czasach zmagań o wierność Ewangelii, czasów przecież wypraw krzyżowych, w obronie świętych miejsc związanych z ziemskim życiem Jezusa, On dał Kościołowi do rąk wiernych zamiast miecza różaniec. Rozważania z Maryją Matką tajemnic życia Jezusa miały obronić przede wszystkim twierdzę naszych serc, ludzkich serc, gdzie szatan próbuje wypędzić narodzonego od chwili chrztu świętego w naszych sercach Jezusa, Syna Bożego. Serc ludzkich, gdzie na skutek małej wiary zło się ujawnia i rozpycha niszczycielską mocą – wskazał duchowny.
Zwrócił uwagę, że tylko wierne serce, bez grzechu zmienia świat.
– Czyni to potęga wiary wyrażona znakami przenoszonych góry albo ziarnka gorczycy. W każdym pokoleniu Bóg daje nam znak prawdziwości i mocy łaski wiary. Zaprasza do przybycia drogi z Jezusem i Maryją. Prości ludzie, dzieci, wystarczy wspomnieć Lourdes, Fatimę, Gietrzwałd, ale także i prawdziwi mędrcy poszli za Nim. Tak chociażby jak założyciel Ojców Redemptorystów i jak wielu świętych założycieli zakonów i zgromadzeń – wyjaśnił.
Dodał, że gdybyśmy szli za strukturami zła, to byśmy dzisiaj byli albo kolejną republiką radziecką, albo gdybyśmy poszli za strukturami zła dzisiaj, to będziemy kolejnym landem wielkiego mocarstwa europejskiego.
– Dziękujemy dziś za ludzi dobrej woli, którzy teraz, dzisiaj, w różny sposób wspierają zorganizowane dobro. Przywołajmy wielką Rodzinę Radia Maryja i dzieła, które powstały – telewizja, prasa, Akademia, miejsca pamięci naszej tożsamości. Tu się uczymy historii, tu zgłębiamy wiarę, tutaj dostrzegamy struktury dobra, które mają się przeciwstawiać i zwyciężać struktury zła. Wszystkie dzieła atakowane przez zorganizowane zło, które chce zatrzeć każdy ślad Boga w świecie, w narodach, a zwłaszcza człowieka, przejmując kłamstwem serca i umysły, są jeszcze wciąż żywe. Ten tekst Habakuka o tym, że jest to takie zło, które łowi poszczególnego człowieka, chwyta na haczyk, ono także dzisiaj istnieje – podkreślił ks. bp Józef Szamocki.
Duchowny mówił o tym, aby nie zapominać o tych, którzy działają w strukturach zorganizowanego zła i zwalczają Kościół, ale także o tych, którzy „nieraz modlą się z nami w kościele, ale potem wychodzą na zewnątrz i podejmują decyzję, jakby nie czytali Ewangelii, jakby się zamknęli na Słowo Boże.
– Modlimy się za nich, bo być może jak Maryja pod krzyżem stała z umiłowanym uczniem Janem i jak setnik, który nie uwierzył Bogu, Syna Bożego, kiedy słyszał o Nim na pewno wiele, ale dopiero wtedy, kiedy mu woda przebitego boku spłynęła do oka, jak opowiada o tym film o męce Chrystusa – Pasja, to wtedy uwierzył i wyznał, że to jest Syn Boży. Może i oni, kiedy zobaczą uśmiercaną ojczyznę, zabijane dzieci i starców, kiedy zobaczą zamykane kościoły i bezsens życia, kłamstwo, oszustwo może zobaczą świat inaczej – akcentował biskup pomocniczy diecezji toruńskiej.
radiomaryja.pl



