fot. PAP/Paweł Supernak

W Warszawie odbywa się marsz Koalicji Europejskiej pod hasłem „Polska w Europie”

Przemówienia liderów Koalicji Europejskiej i zagrzewanie do wyborczej walki – w Warszawie opozycja organizuje dziś marsz „Polska w Europie”.

Jako cel marszu liderzy Koalicji Europejskiej wskazali pokreślenie przywiązania do uniwersalnych wartości europejskich: wolności, równości i braterstwa. Jednocześnie wydarzenie na ostatniej prostej kampanii wyborczej stanowi element walki o jak najlepszy wynik wyborczy.

Uczestnicy wyruszyli z Placu Bankowego w stronę Placu Konstytucji. Obok flag biało-czerwonych, wiele osób przyniosło ze sobą flagi UE. Na marszu pojawił się szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Były premier ma zabrać głos.

– Wystąpienia Donalda Tuska mają to do siebie, że zawsze jest zapowiadane, podgrzewane, że będzie coś ważnego – mówi Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy.

– Ja nie pamiętam szczerze mówiąc sytuacji – ja jednak już trochę w polityce funkcjonuję – w której takie podgrzewanie przez Donalda Tuska, przez jego środowisko, że będzie jakieś ważne wystąpienie, to wystąpienie potem rzeczywiście było ważne czy istotne. Zawsze było zupełnie odwrotnie, więc tak do tego podchodzę. Wybory za chwilę, natomiast rzeczywiście formuła, w której jedynym spoiwem jest de facto bycie przeciwko czemuś, pewnie nigdy nie jest specjalnie dobrą formułą i oczywiście pytanie, czego Polacy oczekują – dodaje Błażej Spychalski.   

Lider PO Grzegorz Schetyna zapewnił, że KE nie chce dzielić Polaków.

Zawsze byliśmy i jesteśmy po właściwej stronie. Zawsze po stronie Konstytucji i praworządności, zawsze przeciwko bezprawiu. Będziemy za tym, aby Polska była dla wszystkich Polaków – mówił polityk, którego wystąpienie otworzyło marsz.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj