fot. Marek Borawski/KPRP/ prezydent.pl

W Warszawie odbył się Nadzwyczajny Szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki

Prezydent USA Joe Biden uczestniczył w środę w warszawskim szczycie Bukaresztańskiej Dziewiątki. Liderzy wschodniej flanki NATO przedstawili swoje oczekiwania w sprawie bezpieczeństwa regionu.

Głównym punktem ostatniego dnia wizyty Joe Bidena w Polsce był udział w szczycie Bukaresztańskiej Dziewiątki (B9).

– To pewien format współpracy międzynarodowej w ramach NATO, który powstał w kontekście agresji Rosji na Ukrainę w 2014 r., a w istocie ukonstytuował się w listopadzie 2015 r. – wyjaśnił prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.

Państwa członkowskie B9 – Bułgaria, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja i Węgry – starają się wzmacniać głos wschodniej flanki w NATO i realizują współpracę militarną. Po południu prezydenci państw spotkali się w Warszawie.

– Chcemy dziś zastanowić się wspólnie nad naszymi kolejnymi krokami przed szczytem B9 w Bratysławie oraz szczytem NATO w Wilnie, a także o możliwościach udzielania dalszego wsparcia Ukrainie – oznajmił na początku spotkania prezydent Andrzej Duda.

To właśnie państwa wschodniej flanki NATO najbardziej odczuły skutki trwającej na Ukrainie wojny. Prezydent USA Joe Biden podziękował liderom B9 za to, że mimo kryzysu gospodarczego i uchodźczego oraz zagrożeniu bezpieczeństwa, wspierają Ukrainę.

– Jesteśmy silni, coraz silniejsi. Koleżanki i koledzy – to zaszczyt, że mogę być tu z wami, tak silnymi sojusznikami w NATO – podkreślał amerykański przywódca.

W Szczycie udział wziął też sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg.

– Putin nie przygotowuje się do pokoju – gotuje się do dalszej wojny. Dlatego musimy wzmocnić nasze wsparcie dla Ukrainy. Musimy dać Ukrainie to, co jest jej koniczne, by przetrwała – zaznaczył szef Sojuszu.

Uczestnicy szczytu B9 w Warszawie przyjęli wspólną deklarację, w której zapewnili o wzajemnym wsparciu i potępili rosyjską agresję. Jeszcze przed szczytem Bukaresztańskiej Dziewiątki prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezydent Mołdawii Maią Sandu. Jednym z tematów była sytuacja wewnętrzna Mołdawii. 16 lutego jeden z rosyjskich pocisków wleciał w przestrzeń powietrzną kraju. Ponadto służby wywiadowcze zdobyły w ostatnich dniach informację, że Moskwa planuje przewrót w Kiszyniowie – atak dywersantów na budynki rządowe i lotnisko, poprzedzony paraliżem cyberprzestrzeni.

– Gdyby armia rosyjska znalazła się w Mołdawii, to z jednej strony tworzy drugi front przeciwko Ukrainie, z drugiej strony w tym momencie jest na granicy NATO – wskazał dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

Jednym z najważniejszych problemów Mołdawii jest kontrolowany przez Rosję separatystyczny region Naddniestrze oraz fakt, że Kreml cały czas destabilizuje kraj.

– Nadal utrzymują tam bardzo potężne wpływy – w biznesie, w mediach. Ich służby tam działają bardzo aktywnie – zwrócił uwagę senator KO i wiceprzewodniczący polsko-mołdawskiej grupy parlamentarnej, Marcin Bosacki.

Wsparcie dla Mołdawii zadeklarował we wtorek Joe Biden.

– Determinacja obywateli Mołdawii, by żyć w wolności, przyniosła im niepodległość i wprowadziła na drogę do członkostwa w Unii Europejskiej. Prezydent Sandu jest tutaj. Jestem dumny, że stoję z panią i miłującym wolność narodem Mołdawii. Proszę o oklaski dla niej – mówił prezydent USA.

Po przemówieniu amerykański przywódca spotkał się z mołdawską polityk. Pomaganie Mołdawii utrudnia fakt, że kraj nie jest w NATO i Unii Europejskiej.  Członkiem tych formatów współpracy są za to Węgry. Jednak Budapeszt wyłamuje się z zachodniej jedności ws. Ukrainy. W ostatni weekend premier Viktor Orbán wygłosił przemówienie, w którym dystansował się od postawy Unii i NATO.

– Wojna na Ukrainie to nie nasza walka dobra ze złem, ale wojna między wojskami dwóch krajów słowiańskich. To nie nasza wojna. Węgry uznają prawo Ukrainy do samoobrony, ale z żadnego punktu widzenia nie byłoby w porządku, gdybyśmy przedkładali interesy Ukrainy nad interesy Węgier – przekonywał węgierski szef rządu.

Polityk krytykuje sankcje na Rosję nakładane przez Unię, mimo że sam dał na dla nich zielone światło. Sprzeciwia się także dostawom broni na Ukrainę i zapowiada dalsze utrzymywanie stosunków gospodarczych z Moskwą, choć ta już prawie rok prowadzi zbrodniczą wojnę, w której giną tysiące cywilów.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: , , , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl