fot. PAP/Paweł Supernak

W Świątyni Opatrzności Bożej uroczystości upamiętniające Ryszarda Kaczorowskiego

Mszą św., złożeniem wieńców przy grobie i apelem pamięci w Panteonie Wielkich Polaków w podziemiach Świątyni Opatrzności Bożej uczczono w poniedziałek 99. rocznicę urodzin ostatniego prezydenta II RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.

W uroczystościach udział wzięli m.in. przedstawiciele policji, wojska, samorządu, młodzież ze szkoły im. św. Jana Pawła II z Białegostoku i mieszkańcy stolicy.

Kapelan centrum Macierz Polonii ks. Władysław Pietrzyk przypomniał w homilii, że życie Ryszarda Kaczorowskiego „to materiał dla scenarzystów filmów z dreszczykiem”. Przypomniał, że „śmierć zajrzała mu w oczy” po raz pierwszy już w młodości, kiedy w lipcu 1940 r. został aresztowany przez NKWD za działalność w Szarych Szeregach. Jak zaznaczył, Kaczorowski trafił wówczas na Kołymę do kopalni złota, skąd został uwolniony na mocy amnestii w 1941 r. Ks. Pietrzyk wyjaśnił, że wypuszczony z obozu po wejściu w życie układu Sikorski-Majski, w marcu 1942 r. dotarł do tworzonej w ZSSR przez gen. Władysława Andersa Armii Polskiej. Jako żołnierz walczył m.in. pod Monte Cassino, a następnie trafił do Wielkiej Brytanii i postanowił tam się osiedlić. Dodał, że od początku pobytu w Londynie Kaczorowski był związany z wieloma organizacjami polonijnymi.

Przypomniał, że w 1986 r. powołano go do rządu RP na uchodźstwie, gdzie został ministrem ds. krajowych.

„Znaczenie i rola tego rządu była symboliczna, nieformalna, ale jego członkowie uważali, że są ostoją ciągłości władzy niepodległej Polski” – zaznaczył. Dodał, że Kaczorowski pełnił funkcję prezydenta na uchodźstwie nieco ponad rok. Pod koniec 1990 r. na Zamku Królewskim w Warszawie przekazał insygnia urzędującemu prezydentowi Lechowi Wałęsie.

„To był jego pierwszy pobyt w Polsce po ponad 50 latach” – podkreślił ks. Władysław Pietrzyk. Jak zaznaczył, w ten sposób Kaczorowski „zakończył misję ostatniej warty, ale nie zniknął z polityki i z życia publicznego”. Duchowny przypomniał, że Kaczorowski zginął 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Dyrektor generalny Instytutu Tradycji Rzeczypospolitej i Samorządu Terytorialnego Gniewomir Rokosz-Kuczyński zaznaczył, że Kaczorowski „chlubnie przechował na emigracji depozyt suwerenności i zwrócił go wolnej Polsce w 1990 r.”. Sekretarz KPRM Aleksander Korybut-Woroniecki podkreślił, że prezydent Kaczorowski przez całe życie „służył Bogu, honorowi i Ojczyźnie” i w czasie tej służby „odszedł na wieczną wartę”.

„Jest dla nas wzorem i niech pozostanie wzorem dla naszej młodzieży. Pamiętajmy o nim i pamiętajmy o tym, jak godnie tę służbę pełnił” – zaznaczył.

Po Mszy św. złożono wieńce przed grobem Ryszarda Kaczorowskiego, a następnie przed Świątynią Opatrzności Bożej odbył się apel pamięci.

Ryszard Kaczorowski urodził się 26 listopada w 1919 roku w Białymstoku. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną w 1939 roku, tworzył Szare Szeregi, pełnił funkcję komendanta okręgu białostockiego. W 1947 r. osiadł w Londynie, gdzie ukończył Szkołę Handlu Zagranicznego. W 1986 r. w rządzie na emigracji został ministrem do spraw krajowych, w 1989 r. objął – po Kazimierzu Sabbacie – stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.

Po wyborze Lecha Wałęsy na prezydenta, w grudniu 1990 r., Kaczorowski przekazał na jego ręce insygnia władzy prezydenckiej II Rzeczypospolitej. Zginął tragicznie 10 kwietnia tego roku w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.

PAP/RIRM

drukuj