W reakcji na wniosek o ponowny areszt dla M. Romanowskiego jego obrońca kieruje skargę do marszałka Sejmu i przewodniczącego ZP Rady Europy
Skarga do marszałka Sejmu i do przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy – to reakcja obrony na kolejny wniosek prokuratury o areszt dla posła Marcina Romanowskiego.
Prokuratura Krajowa, kierowana przez niewłaściwie powołanego na stanowisko Prokuratora Krajowego, Dariusza Korneluka, ponownie zawnioskowała do sądu o areszt dla posła Marcina Romanowskiego. Powodem ma być rzekoma obawa matactwa i groźba surowej kary. To kompletne nieporozumienie – zaznaczył pełnomocnik posła Marcina Romanowskiego i wskazał, że od czterech miesięcy polityk zna akta sprawy.
– Pan Marcin Romanowski nie destabilizował toku tego postępowania, nie podejmował jakichkolwiek działań mających charakter utrudniania tego postępowania, mataczenia, czyli tego, co prokuratura podnosi. Więc ten zarzut jest kompletnie bezpodstawny – stwierdził mec. Bartosz Lewandowski, pełnomocnik posła Marcina Romanowskiego.
W związku z ponowną próbą aresztowania posła Marcina Romanowskiego, jego pełnomocnik kieruje skargę zarówno do marszałka Sejmu, jak i do przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Mecenas zauważył, że prokuratura we wnioskach o uchylenie immunitetu parlamentarzyście wprowadziła te instytucje w błąd.
– Prokurator prosi o wyrażenie zgody przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy na przedstawienie konkretnych zarzutów o konkretnej treści i kwalifikacji, a następnie stawia inne zarzuty. To jest to wprowadzenie w błąd tego organu – podkreślił mec. Bartosz Lewandowski.
We wtorek prokuratorzy zmienili byłemu wiceministrowi sprawiedliwości nadzorującemu Fundusz Sprawiedliwości jeden z 11 zarzutów. Działanie na szkodę Skarbu Państwa zastąpiono artykułem dotyczącym przywłaszczenia z Funduszu milionów złotych przez Marcina Romanowskiego. Tymczasem były wiceminister jasno mówi, że nie wziął dla siebie ani złotówki.
– Wszystkie działania były zgodne z prawem, realizowane w jak najlepszym interesie osób pokrzywdzonych – zapewnił Marcin Romanowski.
Rzekomo przyłaszone przez Marcina Romanowskiego pieniądze, o których mówi prokuratura, trafiały na pomoc ofiarom przestępstw, miedzy innymi na wozy strażackie, które służą strażakom niosącym pomoc poszkodowanym w wypadkach drogowych. Pieniądze trafiły na budowę ośrodka pomocy ofiarom przestępstw prowadzonego przez ks. Michała Olszewskiego. Obecna władza postawiła kapłanowi zarzuty nieuprawnionego skorzystania z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości. Ks. Olszewski od marca przebywa w areszcie wydobywczym. To próba zmiękczenia człowieka i polityczny spektakl – wskazał prawnik, Jacek Figurski.
– Zabawa musi trwać dla elektoratu – ocenił mec. Jacek Figurski.
W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości od siedmiu miesięcy w areszcie przebywają także dwie urzędniczki – panie Urszula i Karolina. W każdy wtorek o godzinie 18.00, przed aresztem śledczym na Warszawskiej Olszynce Grochowskiej, gdzie przebywają kobiety, organizowane jest czuwanie modlitewne.
Natomiast w każdy czwartek takie czuwanie odbywa się przed aresztem na Służewcu, przy ulicy Kłobuckiej, gdzie więziony jest ks. Michał Olszewski.
TV Trwam News



