fot. twitter.com/KancelariaSejmu

W PGG dojdzie do rozmów dot. podwyżek wynagrodzeń dla pracowników

W Polskiej Grupie Górniczej odbędą się kolejne rozmowy dotyczące podwyżek wynagrodzeń dla pracowników. Weźmie w nich udział mediator.

Związkowcy domagają się wzrostu płac w tym roku o 12 procent. Strona społeczna protestowała w listopadzie ubiegłego roku w siedzibie spółki. Podpisano jednak protokół rozbieżności.

Zarząd spółki podkreśla, że w dyskusji o płacach trzeba uwzględniać warunki ekonomiczne PGG.

Szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek zaznacza, że kwestia jest otwarta. Związkowiec zwraca uwagę, że władze grupy nie przedstawiły żadnych propozycji.

Bogusław Hutek stwierdza, że PGG jest spółką, która ma najniższe wynagrodzenia w tym sektorze.

– Od 2012 r. nie było podwyżek w Polskiej Grupie Górniczej. (…) W tamtym roku wynegocjowaliśmy jakieś 6 czy 7 procent. Jesteśmy spółką, która ma najniższe wynagrodzenia w górnictwie. (…) Rząd podniósł najniższe wynagrodzenie – pewnie słusznie – o 15 procent. Ludzie się więc pytają, skoro najniższe wynagrodzenie podnosi się o 15 proc., to czemu oni nie mogą mieć podwyższonego wynagrodzenia? – mówi Bogusław Hutek.

Związkowcy, oprócz podwyżki pensji w tym roku, liczą też na przedłużenie zapisów porozumienia z 2018 roku. Chodzi m.in. o dopłaty do dniówek o nawet kilkaset złotych.

RIRM

drukuj