fot. opendoors.pl

W Krakowie zakończył się Europejski Kongres w Obronie Chrześcijan

Podczas dwóch dni obrad eksperci z całego świata pochylili się nad publikacją „Prześladowani i zapomniani”, czyli raportem o prześladowaniach chrześcijan. Z raportu wynika, że przetrwanie Kościoła na Bliskim Wschodzie i w Afryce jest zagrożone, a strach przed ludobójstwem doprowadził do masowej emigracji chrześcijan.

Ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Stowarzyszenia Papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie, powiedział, że co roku mordowanych jest 105 tys. wyznawców Chrystusa.

– Jaka jest idea tego raportu? Chodzi o to, żeby przerwać zmowę milczenia. Żebyśmy jako Polacy mieli świadomość tego, że w wielu krajach na świecie giną chrześcijanie. Oczywiście uciekamy od liczb, bo one w krajach wolnych nigdy nie będą dokładne. Mamy pewne przybliżone liczby, które przez wiele lat się utrzymywały. W wielu opracowaniach przez wiele lat utrzymywała się liczba 170 tys. chrześcijan mordowanych co roku, czyli co trzy minuty ktoś był zabijany tylko za to, że był wyznawcą Chrystusa. Ostatnie dane, które podawało Radio Watykańskie, mówiły o 105 tys., czyli co 5 minut na świecie ktoś ginął za wiarę. Zawsze jest to o te 105 tys. za dużo, bo za każdym tym numerkiem stoi osoba i tragedia jej bliskich – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.

Ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, zwrócił uwagę, że jednym z największych paradoksów naszych czasów jest fakt, że w epoce tak wielkiego otwarcia chrześcijan na dialog są oni prześladowani na skalę niespotykaną dotąd w historii. Ks. kard. zwrócił uwagę na szykanowanie chrześcijan przez radykalnych muzułmanów.

– Szczególną formę prześladowań, dyskryminacji chrześcijan, stanowi praktyka wyznawców radykalnego – ciągle powtarzam – islamu na Bliskim Wschodzie, w Afryce i w Azji Centralnej. Prześladowania chrześcijan na ziemiach islamu posiadają długą i bolesną historię. Zasadniczo generowały ją już same źródła prawne wspólnoty muzułmańskiej, które przyznawały wyznawcom Chrystusa niższy status od muzułmanów – wyjaśnił ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Prof. Ryszard Legutko, inicjator Kongresu, podkreślił, że na przestrzeni wieków dokonywano masowych zbrodni, przy jednoczesnej bierności społeczności międzynarodowej. Europoseł zauważa, że dziś mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem.

– Dokonują się akty ludobójstwa, rzezie. Czytamy w książkach, ku swojemu zaskoczeniu i zawstydzeniu, że te rzezie i akty ludobójstwa nie spotykały się z odpowiednią reakcją, a nawet spotykały się z obojętnością. Tak było w przypadku rzezi w Turcji, w przypadku zagłady Żydów, w przypadku ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce. Obecnie żyjemy również w takim okresie, gdzie na naszych oczach dokonuje się ludobójstwa chrześcijan na kilku kontynentach, w wielu krajach świata – powiedział prof. Ryszard Legutko.

Wydarzenie zorganizowali Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ.

Honorowy patronat nad kongresem objął prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj