fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Pakistan: nasila się przemoc wobec chrześcijan

Pakistańscy księża biskupi biją na alarm. W kraju drastycznie nasila się przemoc wobec mniejszości religijnych. Sprawcy ataków pozostają na wolności. Policja często nie chce przyjąć zgłoszenia o popełnianych przez muzułmanów przestępstwach.

Ksiądz kardynał Joseph Coutts otrzymał od rządu ochronę, również kościoły są strzeżone. Praktycznie nie ma roku bez krwawych zamachów na kościoły czy miejsca, w których spotykają się chrześcijanie.

– W ostatnich tygodniach sprofanowano cmentarz, gdzie byli pochowani katolicy, chrześcijanie. Zniszczono 40 grobów, zniszczono 40 krzyży. Ponadto został zamordowany katolik, którego pracodawca muzułmanin zabił, bo chciał zmienić pracę – i tylko z tego powodu został zamordowany – mówi Krystian Ciempka z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Chrześcijanie są dyskryminowani i uznawani za obywateli drugiej kategorii – wskazuje pakistański ksiądz kardynał Joseph Coutts.

– Konstytucja uznaje wprawdzie wolność sumienia, ale zarazem w szkołach uczy się dzieci, że wszyscy Pakistańczycy są muzułmanami. W ten sposób przekazuje się i utrwala uprzedzenia wobec przedstawicieli mniejszości religijnych. Takie zapisy są nie tylko w podręcznikach do nauki islamu, ale również w książkach do angielskiego, gdzie chrześcijanie są wyśmiewani i obrażani. Uczniowie muszą pisać wypracowania o tym, jak nawrócić na islam swego przyjaciela nie muzułmanina – podkreśla ks. kard. Joseph Coutts.

Chrześcijanie nie mogą zajmować odpowiedzialnych publicznych stanowisk, są dyskryminowani przy przyjmowaniu do pracy i mają utrudnioną drogę awansu.

– Jeżeli osoba, która jest chrześcijaninem, szuka pracy to zazwyczaj ma trudności z znalezieniem tej pracy. Jeżeli już jest na danym stanowisku, to zarabia mniej niż np. muzułmanin, który robi to samo – mówi Mateusz Cieniawski z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Kościół wielokrotnie prosił władze o zmianę tekstów szkolnych, w których są treści agresywne wobec mniejszości – bez skutku. Wciąż przybywa ofiar niesprawiedliwej ustawy o tzw. bluźnierstwie, którą można łatwo wykorzystać jako narzędzie zemsty czy walki o własne interesy.

– Od 1987 roku do 2017 roku za bluźnierstwo zostało skazanych w Pakistanie 1500 osób, a 200 z nich do teraz przebywa w więzieniu – zaznacza Mateusz Cieniawski.

W minionych latach wielu pakistańskich imamów wyjechało na studia za granicę, głównie do Arabii Saudyjskiej. Sprawia to, że bardzo popularny staje się wahabizm –  bardzo radykalny odłam islamu. Istnieją też grupy ekstremistyczne, które utrzymują ścisłe relacje z tzw. Państwem Islamskim i Al-Kaidą.

Kościół katolicki w Pakistanie jest wspólnotą niewielką, ale bardzo mocną w wierze.,,Każdego dnia żyjemy pod presją, ale nie tracimy nadziei i dajemy świadectwo. ” – mówi ksiądz kardynał Joseph Coutts.

TV Trwam News/RIRM

drukuj