fot. flickr.com

Syria: nadal giną chrześcijanie

W Syrii nadal giną chrześcijanie – alarmuje Radio Watykańskie. W ostatnich dniach znów doszło do ataków islamskich bojowników na tereny zamieszkane w większości przez wyznawców Chrystusa.

Jak podaje watykańska rozgłośnia, w niedzielę pod ostrym ostrzałem moździerzowym znalazło się miasto Sqelbiya. Zginęło co najmniej czterech cywilów. Ostrzału dokonali bojownicy z frontu al-Nusra. Przypuszcza się, że posługiwali się oni amerykańską amunicją, którą sprzedawano „umiarkowanym” przeciwnikom prezydenta Baszara el – Asada. Jak wskazuje ks. Rafał Cyfka z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, chrześcijanie są przeznaczeni do eliminacji z tych terenów.

– Konflikt, który trwa tam już od ponad 5 lat, dąży do wyczyszczenia Syrii z chrześcijaństwa i dramat chrześcijan, to co się z nimi dzieje, sposób w jaki dokonywana jest ta czystka, niestety potęguje się i wzrasta – mówi ks. Rafał Cyfka.

Kapłan wskazuje, że zawieszenie broni jest nierespektowane, a w ostrzałach giną chrześcijanie.

– Ostrzeliwani są chrześcijanie. Ostrzeliwani są z amunicji pochodzącej najprawdopodobniej od Amerykanów, stąd tym bardziej jest to niepokojące , bo wydaje się, że wielkie mocarstwa, takie jak USA, Rosja, czy też mocarstwa świata islamskiego, czyli Arabia Saudyjska, Iran, już dawno postawiły krzyżyk na społeczności chrześcijańskiej mieszkającej w Syrii – podkreśla mówi ks. Rafał Cyfka.

Przedwczoraj natomiast ostrzelane zostały ormiańskie dzielnice Aleppo. Zginęło 17 osób, w tym troje dzieci. Za rzeź odpowiadają islamiści związani z Turcją. Atak ten nie miał żadnego znaczenia strategicznego. Syryjska armia nie kontroluje bowiem dzielnic ormiańskich. Rozgoryczeni chrześcijanie widzą w tym raczej turecką reakcję na obchodzoną dzień wcześniej 101. rocznicę rzezi Ormian w Turcji.


TV Trwam News/RIRM

drukuj