W kopalni „Solino” w Inowrocławiu związkowcy kontynuują protest głodowy
Związkowcy z Inowrocławskiej Kopalni Soli „Solino” kontynuują protest głodowy. Dziś doszło do wymiany kolejnej grupy osób, która będzie prowadzić akcję w Święta Wielkanocne.
Związkowcy podkreślają, że w zakładzie ma miejsce degradacja zaplecza technologicznego i przemysłowego służącego do wydobywania soli do produkcji sody.
Wskazują również, że nie są w pełni wykorzystywane możliwości magazynowania paliw na terenie kopalni.
Protestujący domagają się rozmów oraz pilnych działań. Oczekują dialogu na szczeblu rządowym, a nie wojewódzkim.
Szef zakładowej „Solidarności”, Jerzy Gawęda, który trafił w czasie głodówki do szpitala, kontynuuje akcję. Podkreśla wagę tego protestu.
– Protestujemy po to, żeby Polacy w przyszłości nie musieli się lękać, że kryzysy energetyczne czy inne spowodują destabilizację ich życia, zdestabilizują gospodarkę, gdyż te zapasy mogą być w okresach, kiedy są różnego rodzaju zagrożenia, zgromadzone wcześniej, [mogą być zgromadzone -red.] duże ilości paliw, jeśli chodzi o paliwa płynne, ropę, benzynę czy gaz – zaznacza Jerzy Gawęda.
Protest w Inowrocławskiej Kopalni Soli „Solino” rozpoczął się 15 marca. Po kilku dniach związkowcy zaostrzyli akcję, rozpoczynając protest głodowy.
Determinacja wśród pracowników jest duża. Protest prowadzą cztery osoby, a w gotowości pozostają kolejne dwie grupy, które zastąpią uczestników niemogących dalej brać udziału w akcji.
RIRM



