W kopalni „Pniówek” zginął 42-letni górnik

42-letni górnik przodowy zginął w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni „Pniówek” w Pawłowicach (Śląskie). Został przysypany bryłami kamienia, które odspoiły się od stropu – poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

„Do wypadku doszło na poziomie 830 metrów podczas wykonywania zabezpieczenia przed opadem skał stropowych. Górnik został zasypany bryłami kamienia, które odspoiły się od stropu. Efektem przygniecenia były śmiertelne obrażenia” – powiedziała rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk.

Dodała że do wypadku doszło w środę tuż po północy. Dodała, że opady skał ze stropu lub ociosu są w ostatnich latach „jedną z najczęstszych przyczyn górniczych tragedii”. Okoliczności zdarzenia badają Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku oraz departament górnictwa Wyższego Urzędu Górniczego.

„Przeprowadzono już wizję na miejscu zdarzenia. Obecnie sprawdzana jest dokumentacja prowadzonych robót. Wkrótce rozpoczną się przesłuchania świadków” – poinformowała rzeczniczka. 42-letni górnik przodowy pracował w kopalni „Pniówek” 15 lat.

Jest to dziewiąty w tym roku wypadek śmiertelny w górnictwie węgla kamiennego, w tym trzeci spowodowany opadem skał. W analogicznym okresie ub. roku odnotowano w górnictwie węgla kamiennego 11 wypadków śmiertelnych.

PAP

drukuj