W. Gadowski: Polska to nie jest kraj, z którym można robić, co się chce

Kamyk poruszony na górze powoduje lawinę na zboczu. Ta polska lawina powoli nadciąga. Tutaj nie jest kraj, w którym można robić, co się chce, drodzy magnaci niemieccy, tu są Polacy – mówił w „Komentarzu Tygodnia” Witold Gadowski. Publicysta omówił m.in. kwestie ataków na ks. prof. Tadeusza Guza, procesu z koncernem Ringer Axel Springer oraz działania Muzeum Auschwitz.

Witold Gadowski zwrócił uwagę, iż w ostatnim czasie nasila się nagonka na ks. prof. Tadeusza Guza. Dodał też, że wcześniej Katolicki Uniwersytet Lubelski kojarzył się z Karolem Wojtyłą, ale ostatnio może kojarzyć się już np. z prof. Janem Hartmanem.

– Katolicki Uniwersytet Lubelski, który posługuje się piękną retoryką, nawiązuje do wartości z 1918 r., kiedy został założony, który odegrał wspaniałą rolę zwłaszcza w czasach PRL, okupacji sowieckiej w Polsce, stał się dziś przytułkiem ludzi zgubionych. KUL atakuje ks. prof. Tadeusza Guza za jego wypowiedzi na temat luteranizmu. Za wypowiedzi o tekstach źródłowych, z którymi ks. prof. Tadeusz Guz zapoznał się posługując się znakomicie językiem źródeł. To jeden z niewielu polskich intelektualistów, który dogłębnie przestudiował marksizm (…). Ks. prof. Tadeusz Guz to jeden z najbardziej wyrafinowanych intelektualistów działających w przestrzeni publicznej. Miałem zaszczyt i przyjemność poznać ks. Profesora – ujmującego skromnością człowieka. I tego człowieka dziś się atakuje? Atak przychodzi z kręgów KUL, kręgów kościelnych na jeden z najtęższych umysłów w naszym Kościele? – mówił dziennikarz, stając także w obronie atakowanego ks. Piotra Glasa, który posługuje obecnie w Anglii.

Z kolei o Lechu Wałęsie, byłym prezydencie Polski, powiedział, że zabrał on „Solidarności” całą legendę, zmierzwił ją i wyrzucił do kosza. Odniósł się do wywiadu, którego Lech Wałęsa udzielił agencji RIA Novosti. Stwierdził w nim, że poczytywałby sobie za zaszczyt zaproszenie na Kreml, a „Władimir Putin to bardzo mądry człowiek”.

– Tak samo mądrym człowiekiem jest dyktator Korei Północnej, tylko że to mały kraj, więc mało się z nim liczą. Tak samo pewnie mądrym człowiekiem jest dyktator Turkmenistanu (…). Jest to szczególna „mądrość”. Mądrość, która zabiera wolność innym. Ten, kto zabiera wolność innym może być bardzo mądry, ale nie jest dobry. Jeżeli mądrość nie jest dobra, to nie pochodzi od dobrego (…). Dobro promieniuje, zło zaraża, niszczy i degraduje – podkreślił Witold Gadowski.

Autor „Komentarza Tygodnia” poinformował, że wkrótce kończy się czas mediacji w jego procesie z koncernem wydawniczym Ringer Axel Springer.

– Jestem gotów do mediacji, żeby wykazać dobrą wolę, ale nie zmienię w swojej wypowiedzi ani kropki, bo nie zmienia się prawdy historycznej (…). Kamyk poruszony na górze powoduje lawinę na zboczu. Ta polska lawina powoli nadciąga. Tutaj nie jest kraj, w którym można robić, co się chce, drodzy magnaci niemieccy, tu są Polacy. Minęło 100 lat od Powstania Wielkopolskiego. Już zapomnieliście? Niedługo minie 100 lat od trzech bohaterskich powstań śląskich – też zapomnieliście? Myśleliście, że zniemczyliście tam wszystkich? Srogo się nacięliście – powiedział dziennikarz.

Redaktor poruszył również temat braku oficjalnego zaproszenia dla Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych na przyszłoroczne uroczystości rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz. [czytaj więcej] 

– Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych jest represjonowane przez dyrektora Cywińskiego, dyrektora Muzeum Auschwitz, ponieważ źle się zachowywało. Jedna z członkiń tego stowarzyszenia rozwinęła polską flagę na terenie obozu Auschwitz, co ponoć obrażało kogoś. To sprawa bulwersująca i należy ją zbadać. Chyba będzie trzeba zorganizować „wycieczkę” do Auschwitz (…). Przy okazji, czy zabezpieczono już archiwa dotyczące zbrodni niemieckich w czasie II wojny światowej, czy nadal bezkarnie wypożyczane są przez różne niemieckie fundacje, a później nie wracają? To sprawa niesłychanie ważna, bo za pokolenie nie będziemy mieli dowodów na to, że Niemcy kogokolwiek tutaj skrzywdzili – zaznaczył Witold Gadowski.

RIRM

drukuj