fot. gadowskiwitold.pl

[TYLKO U NAS] Red. W. Gadowski: Fundacja Otwarty Dialog była ekspozyturą interesów Wschodu w Polsce

„Fundacja Otwarty Dialog była ekspozyturą interesów Wschodu w Polsce. Myślę, że to wyraźnie wyjdzie w przepływach finansowych, ponieważ nie da się odciąć przepływów finansowych od instytucji związanych z Mukhtarem Ablyazowem” – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja red. Witold Gadowski.

Podczas audycji poruszony został m.in. temat Ludmiły Kozłowskiej, szefowej Fundacji Otwarty Dialog, która została wydalona z Unii Europejskiej. [czytaj więcej]

Niedawno pojawiło się oświadczenie służb specjalnych w tej sprawie, co – jak zaznaczył publicysta – „jest bardzo poważnym stanowiskiem, pokazującym, że trwa kontrola skarbowa, kontrola przepływów finansowych dot. Fundacji Otwarty Dialog”.

– Myślę, że idąc drogą pieniędzy, wiele się wyświetli i okaże się, że fundacja miała większe związki z Kremlem niż chociażby z Soroszem i wszystkimi przyległościami, które dezinformatorzy przypisywali Otwartemu Dialogowi. Fundacja była ekspozyturą interesów Wschodu w Polsce. Myślę, że to wyraźnie wyjdzie w przepływach finansowych, ponieważ nie da się odciąć przepływów finansowych od instytucji związanych z Mukhtarem Ablyazowem, złodziejem, który ukradł z Kazachstanu ponad 6 mld dolarów i stworzył tysiące różnych instytucji na zachodzie Europy, które teraz tworzą pewną gmatwaninę – zauważył red. Witold Gadowski.

Dziennikarz powiedział, że „metody służb specjalnych sprawią, że ta gmatwanina stanie się nieco bardziej czytelna, a pani Ludmiła Kozłowska, która wypierała się związków z Ablyazowem, mówiąc delikatnie, kłamała”.

– W tej chwili w sieci krąży film, pokazujący pewną formę zażyłych stosunków pani Ludmiły Kozłowskiej z panem Mukhtarem Ablyazowem. (…) Pani Kozłowska może powiedzieć i napisać cokolwiek, co jej ślina na język przyniesie. Grunt, żeby trzymała się z dala od Polski i żeby sieć powiązań pani Kozłowskiej została ujawniona, a wobec osób, które brały pieniądze w kręgu Fundacji Otwarty Dialog, żeby zostały wyciągnięte konsekwencje. To jest ważne dla państwa polskiego. Nie należy zwracać uwagi na to, co pisze pani Kozłowska, ponieważ jest to tylko agresywna „paplanina” – wskazał.

Redaktor Witold Gadowski zwrócił również uwagę na rolę w Fundacji Otwarty Dialog Bartosza Kramka, męża Ludmiły Kozłowskiej, który – jak podkreślił publicysta – „bardzo wyraźnie wziął udział w pewnej akcji destabilizacyjnej”.

– Miała ona na celu wprowadzenie niepokojów do Polski i za to powinien odpowiedzieć, za to służby polskie powinny rozliczyć pana Kramka. Zobaczymy, jaka będzie jego postawa wobec związku małżeńskiego z Ludmiłą Kozłowską – czy dzielnie zniesie separację, czy dzielnie zniesie film, który pokazuje relacje między nią a Mukhtarem Ablyazowem, czy też podąży tropem swojej ukochanej małżonki – mówił.

Cała rozmowa z red. Witoldem Gadowskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj