fot. twitter.com/MS_GOV_PL

W czwartek wchodzą w życie zmiany w procesie cywilnym

W czwartek wchodzą w życie przepisy wprowadzające obszerne zmiany w organizacji procesu cywilnego. W mniej skomplikowanych takich sprawach wyrok ma zapadać na pierwszej rozprawie.

Zgodnie ze zmianami wprowadzonymi przez nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego, regułą w mniej skomplikowanych sprawach cywilnych ma być jedna rozprawa, na której zapadnie wyrok. Jak wskazał resort sprawiedliwości, służy temu wprowadzenie posiedzenia przygotowawczego i obowiązku pisemnej odpowiedzi na pozew.

„Pozwany jeszcze przed rozpoczęciem postępowania pisemnie musi odnieść się do zarzutów. To pozwoli sędziemu na wcześniejsze zapoznanie się z argumentami obu stron, występowanie w roli rozjemcy, a jeśli nie dojedzie do ugody, sprawne przygotowanie planu rozprawy i wcześniejsze wezwanie stron do uzupełnienia dowodów” – wskazało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Reforma, która wchodzi w życie w czwartek obejmuje ponad 300 nowych lub zmienionych przepisów. Według Ministerstwa Sprawiedliwości, które przygotowało reformę, nowe przepisy znacznie uproszczą i przyspieszą postępowania przed sądem.

Zdaniem ministerstwa reforma skraca drogę obywateli do sądów – sprawy zwykle będą się toczyły w pobliżu miejsca zamieszkania.

„Zmiany ograniczają możliwość sabotowania postępowań poprzez zgłaszanie nieustannych zażaleń. Dają również gwarancję obiektywizmu postępowań, wyłączając automatycznie sędziów i całe sądy, jeśli ich bezstronność może być kwestionowana” – zaznaczył resort.

Zgodnie z nowelizacją sprawa w sądzie cywilnym rozpocznie się od posiedzenia przygotowawczego. Resort sprawiedliwości zaznaczył, że sędzia będzie teraz zabiegał o zawarcie przez strony ugody lub przystąpienie do mediacji. Jak podkreślono w komunikacie, dotychczas praktycznie każdą sprawę kierowano na rozprawę, a sądy były zasypywane ogromną liczbą pozwów.

Reforma ma zapewnić także krótkie terminy rozpraw. Jak wyjaśnił resort, jeśli ogłoszenie wyroku w procesie cywilnym nie będzie możliwe na pierwszej rozprawie, sędzia na posiedzeniu przygotowawczym jest zobowiązany wyznaczyć kilka następujących bezpośrednio po sobie terminów rozpraw. Chodzi o uniknięcie wielomiesięcznych przerw między nimi.

Według ministerstwa przyspieszeniu postępowań ma służyć także rozszerzenie możliwości składania zeznań na piśmie. Zmiana ta dotyczy stron postępowania i świadków, którzy nie mogą stawić się na rozprawę, np. ze względu na pobyt za granicą.

Nowe przepisy wprowadzają tez zmiany w sankcjach za przewlekanie postępowań. W razie celowego przewlekania cywilnych postępowań można będzie zasądzić wobec strony stosującej wybiegi prawne nawet dwukrotnie wyższe odsetki od zasądzonej kwoty i podwojone koszty procesu.

„Zmiany prowadzić będą do wyeliminowania patologicznych praktyk polegających na niekończącym się składaniu zażaleń w tych samych sprawach, mimo że sąd je odrzuca. To częsta i nieetyczna metoda stosowana np. przez firmy, które świadomie wydłużają postępowania, chcąc zniechęcić oszukane przez siebie osoby do kontynuowania procesu” – zaznaczono w komunikacie.

Jak podkreśliło Ministerstwo Sprawiedliwości, ponawiane zażalenia w już rozstrzygniętych sprawach będą włączane do akt bez wydawania przez sąd ponownych decyzji. Tak samo będą traktowane inne wnioski procesowe składane w celu przewlekania postępowania.

Reforma ma także sprawić, że sądy będą bliższe ludziom.

„Osoby składające pozwy przeciwko firmom, które mają siedziby z dala od ich miejsca zamieszkania, nie będą zmuszone jeździć do sądów tam, gdzie są zarejestrowane te firmy. Mogą wybrać, czy ich pozew rozpatrzy sąd mieszczący się w ich miejscowości albo w pobliżu, czy tam, gdzie firma ma siedzibę. A jeśli ta złoży pozew przeciwko klientowi, np. za nieopłacony rachunek, sprawa będzie rozpatrywana przez sąd właściwy dla miejsca zamieszkania klienta” – wyjaśnił resort.

Ministerstwo wskazało, że nowe przepisy mają doprowadzić do sporządzania przez sędziów zwięzłych uzasadnień. W pisemnych uzasadnieniach wyroków sędziowie nie będą przepisywali treści zeznań i dokumentów z akt sprawy ani cytowali orzeczeń Sądu Najwyższego. Wystarczyć ma zarysowanie istoty problemu.

„Sędziowie nie będą też musieli odnosić się do całości rozstrzygnięcia. To strona, która wniesie o sporządzenie pisemnego uzasadnienia, określi, czy oczekuje na piśmie pełnego uzasadnienia, czy tylko we fragmencie odnoszącym się do tej części wyroku, od której zamierza się odwołać” – zaznaczył resort.

Według nowych przepisów sędziowie nie będą też ogłaszali wyroków i postanowień na posiedzeniu, na które nikt się nie stawił. Dotychczas musieli to robić, nawet jeśli poza sędzią nie było nikogo na sali.

Ponadto reforma ma gwarantować obiektywizm orzekającego.

„Gdy wniesiona do sądu sprawa dotyczy orzekającego w nim sędziego lub bliskiej mu osoby, postępowanie będzie automatycznie przenoszone do innego sądu” – podkreślił resort.

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego została uchwalona przez Sejm w czerwcu; prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę w końcu lipca.

PAP

drukuj