PAP/Artur Reszko

W Augustowie powstanie Muzeum Obławy Augustowskiej

Muzeum Obławy Augustowskiej będzie szczególnym miejscem pamięci największej niewyjaśnionej zbrodni popełnionej na Polakach po II wojnie światowej.

W lipcu 1945 roku, kiedy ludzie na Zachodzie cieszyli się z zakończenia wojny, oddziały NKWD i Smiersz rozpoczęły na Suwalszczyźnie operację likwidacji działaczy podziemia niepodległościowego. Operacja nazwana Obławą Augustowską jest największą niewyjaśnioną zbrodnią popełnioną na Polakach po II wojnie światowej. Liczba ofiar może sięgać nawet dwóch tysięcy. Pomimo 76 lat od tragicznych wydarzeń wciąż nie znamy miejsca ich pochówku. Dokumenty dotyczące komunistycznej zbrodni znajdują się bowiem w rosyjskich i białoruskich archiwach. Dla rodzin ofiar to wciąż niezabliźniona rana.

– Noszą w sercu i pamięci tragedię swoich najbliższych – mówiła dr Bożena Stankiewicz-Choroszucha, przedstawiciel środowiska Rodzin Ofiar Obławy Augustowskiej.

O prawdę dot. Obławy Augustowskiej całe swoje życie walczy ks. prałat Stanisław Wysocki. Komuniści zabili mu podczas tej zbrodni dwie siostry i ojca, którzy zostali aresztowani i zabrani na oczach ks. prał Stanisława Wysockiego. Duchowny miał wówczas 7 lat.

– Mam ten testament, aby wraz ze wszystkimi członkami naszej wielkiej Rodziny Ofiar Obławy Augustowskiej ratować tę pamięć – wskazał ks. prał. Stanisław Wysocki, prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

W ratowaniu pamięci pomoże Muzeum Obławy Augustowskiej. Powstanie ono w symbolicznym miejscu w tzw. Domu Turka w Augustowie. To tu mieściła się katownia NKWD i UB. Po bestialskich przesłuchaniach mordowano tu żołnierzy podziemia niepodległościowego.

– To miejsce, które mamy obowiązek zachować, aby opowiadało o losie Polski i Polaków w XX wieku – podkreślał wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu, prof. Piotr Gliński.

Budynek został wykupiony przez Instytut Pileckiego.

– To jest miejsce zapisane symbolicznie. Ma ono wielką wartość moralną – powiedział dyrektor Instytutu, dr Wojciech Kozłowski.

Przed Instytutem ogrom pracy. Budynek jest bardzo zaniedbany. Na miejscu będą prowadzone badania archeologiczne w poszukiwaniu szczątków ludzkich, a także materialnych śladów po ofiarach i więźniach.

– Będziemy także zbierać pamiątki i świadectwa, aby to muzeum, które tutaj powstanie, miało charakter możliwie kompletny i nowoczesny – mówił dr Wojciech Kozłowski.

Powstanie placówki jest ogromnie ważne dla lokalnej społeczności – podkreślił poseł Jarosław Zieliński.

– Rodziny ofiar Obławy Augustowskiej długo, bo przez kilkadziesiąt lat, czekały na godną pamięć i szacunek dla swoich bliskich, którzy zginęli w walce o prawdziwie wolną Polskę, którzy nie poddali się nowej sowieckiej okupacji – podsumował Jarosław Zieliński.

Takie miejsca jak Muzeum Obławy Augustowskiej mają przypominać o ich heroicznej postawie i sprawić, że pamięć o nich, którą komunistyczne władze próbowały zatrzeć, będzie trwała przez kolejne pokolenia.

TV Trwam News

drukuj