Viktor Orban zakończył wizytę w Polsce

Premier Węgier Victor Orban gościł dziś w Warszawie z jednodniową wizytą. To jego pierwsza zagraniczna podróż po wygranych wyborach. Polityk spotkał się m.in. z premierem Matuszem Morawieckim oraz prezydentem Andrzejem Dudą. Rozmowy dotyczyły głównie spraw europejskich. Węgierski premier pogratulował też Polakom 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Viktor Orban po raz czwarty objął funkcję węgierskiego premiera. Pierwszą zagraniczną wizytę złożył w Polsce. Również premier Mateusz Morawiecki, tuż po zaprzysiężeniu na szefa rządu, w pierwszą podróż udał się do Budapesztu.

Viktor Orban gościł dziś w Pałacu na Wodzie w Łazienkach Królewskich, gdzie gratulował premierowi Morawieckiemu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Następnie złożył kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej. Także w Budapeszcie znajduje się pomnik upamiętniający tę tragedię, który został niedawno odsłonięty z udziałem najwyższych polskich i węgierskich władz.

W czasie południowego spotkania premierzy rozmawiali na temat wspólnej przyszłości Polski i Węgier. Viktor Orban chwalił reformy, zwłaszcza poprawiające kondycję ekonomiczną rodzin, mówiąc, że Węgrzy także będą musieli pójść drogą wytyczoną przez Polskę.

– Konieczne do przeprowadzenia reformy, o których też rozmawialiśmy dzisiaj z panem premierem, np. reforma wymiaru sprawiedliwości, one muszą być przeprowadzone, właśnie dlatego, że my wychodzimy – już może nie z komunizmu, bo z niego wyszliśmy – z pewnych nawyków postkomunistycznych, z pewnych struktur wewnątrzustrojowych, społeczno-gospodarczych, z którymi nie mają do czynienia dojrzałe gospodarki – zaznaczył premier Morawiecki.

Głównymi tematami rozmów, obok kształtu nowego budżetu Unii Europejskiej, był kryzys migracyjny. Dziś najważniejszą sprawą polityczną Europy jest problem migracji – zaznaczył Viktor Orban.

– Chcemy się skoncentrować na obronie granic, a nie na podziale emigrantów.  Jeśli chodzi o przyszłą Unię Europejską, to widzimy ją jako broniącą granic, a nie rozdzielającą emigrantów. Muszę coś wyjaśnić, my też mamy serca. Nie mamy kamienia zamiast serca, jesteśmy chrześcijańskim narodem i wiemy co to pomoc. Ale wyznajemy zasadę, że pomoc trzeba zanieść tam, a nie kłopoty przynieść tu, bo nie będziemy mogli pomóc nikomu, jeśli sami w miedzy czasie zniszczymy swój kraj – podkreślił premier Węgier.

W obu tych sprawach Polska i Węgry mają zbieżne punkty widzenia. Węgierski premier wskazał, że Parlament Europejski, który obecnie obraduje, został wybrany zanim kryzys migracyjny dotarł do Europy.

– Czy nie byłoby mądrzej i bardziej demokratycznie poczekać na wybory w przyszłym roku? Wtedy ludzie będą wybierać nowy parlament, biorąc pod uwagę problem migracji. I to nowo wybrany parlament mógłby zakończyć całą tę sprawę – powiedział Viktor Orban.

Wiele wskazuje na to, że wspólna polityka Polski i Węgier w zakresie imigrantów zyska w Europie szerszą akceptację – zwrócił uwagę politolog dr Jacek Sokołowski.

– Niewykluczone, że osiągnie pewien sukces, dlatego że do przywódców zachodnioeuropejskich zaczęło stopniowo docierać, że prowadzenie polityki permanentnie otwartych drzwi nie jest po prostu możliwe. Może się okazać, że stanowisko Viktora Orbana po jakimś czasie zacznie się zbliżać lub uda mu się wpłynąć na instytucje europejskie – wskazał politolog.

Polska i Węgry zacieśniają także współpracę gospodarczą, której wyrazem jest budowa drogi Via Carpatia oraz powierzenie polskiemu przewoźnikowi LOT obsługi połączeń z Budapesztu do Chicago i Nowego Jorku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj