Uzależnienie Polski od Rosji wzrośnie?

Gazowe uzależnienie naszego kraju może wzrosnąć, jeśli okaże się, że niemiecka spółka Verbundnetz Gas AG odkupiła część udziałów w projekcie budowy gazociągu Bernau-Szczecin. Znaczne udziały w niemieckiej spółce ma rosyjski Gazprom.

Dotychczas firma Aleksandra Gudzowatego Bartimpex miała połowę udziałów w projekcie budowy gazociągu. Jednak pozbyła się ich na rzecz spółki, której nazwy nie ujawniono, ale – jak napisał jeden z dzienników – wiele wskazuje, że jest to firma Verbundnetz Gas AG.

Niewielki rurociąg Bernau-Szczecin ma łączyć polski gazociąg z nowo budowanym niemieckim rurociągiem Opal. Ten biegnie wzdłuż granicy wschodniej. Polska podpinając się pod ten gazociąg włącza się w system Nord Streamu – wyjaśnia europoseł Marek Gróbarczyk.

„Gazociąg Opal będzie zasilany przez gazociąg północny, gdyż trafia do tego samego kolektora, jeśli chodzi o dystrybucję i nie ma tutaj żadnej możliwości próby dostarczania, przynajmniej dywersyfikacji, czyli uzyskiwania przez tą sieć gazociągu gazu, chociażby z Holandii”- powiedział euro poseł Marek Gróbarczyk.

Jest to  – jak dodał – domknięcie koncepcji niemiecko-rosyjskiej oplatającej Polskę w oparciu o gazociąg północny – za co poniesiemy wysoką cenę.

„Gdzie są m.in. koncepcja rosyjska, która w 100% dąży do tego, by zamknąć Polskę w kleszczach gazowych i w ten sposób na długie lata uzależnić nas od dostaw swojego gazu, który jak wiemy jest kompletnie niekonkurencyjnym gazem w stosunku do chociażby gazu łupkowego z USA, którego cena jest ośmiokrotnie niższa od gazu z Rosji. W ten sposób jest realizowany plan Putina” – dodaje euro poseł Marek Gróbarczyk.

 

Wypowiedź euro posła Marka Gróbarczyka:



Pobierz Pobierz

 

RIRM

drukuj