USA: powódź w Teksasie. Są ofiary

Wezbrane w rezultacie długotrwałych opadów wody rzeki Brazos zalały duże obszary w południowo-wschodnim Teksasie, w tym przedmieścia Houston. Prognozy przewidują dalsze opady.

Setki osób mieszkających wzdłuż brzegów rzeki zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Zanotowano co najmniej 6 ofiar śmiertelnych.

Poziom wód rzeki Brazos, która płynie z Nowego Meksyku przez Teksas do Zatoki Meksykańskiej, ma osiągnąć maksimum w nocy z wtorku na środę w rejonie miasta Richmond.

Jednak zagrożenie – jak przewiduje meteorolog Scott Overpeck z National Weather Service – będzie utrzymywać się przez najbliższe kilka dni. Woda będzie opadać powoli także dlatego, że wszystkie zbiorniki retencyjne wzdłuż jej biegu są przepełnione.

Rzeka Brazos, której pełna nazwa brzmi Rio de Los Brazos de Dios (Rzeka Ramion Boga), jest najdłuższą rzeką w Teksasie. Od źródeł w Nowym Meksyku do ujścia liczy 2060 km. Dwa lata temu prawie wyschła w rezultacie dotkliwej suszy.

PAP/RIRM

drukuj