fot. flickr.com

USA chcą sankcji dla Iranu

Stany Zjednoczone żądają przywrócenia wszystkich sankcji ONZ nałożonych na Iran. Te wygasną już za dwa miesiące.

Jak poinformował amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, chodzi o przedłużenie embarga na broń, uniemożliwienie Iranowi testowania rakiet balistycznych i wzbogacania materiałów jądrowych.

– Stany Zjednoczone nigdy nie pozwolą, aby największy na świecie państwowy sponsor terroryzmu swobodnie kupował i sprzedawał samoloty, czołgi, pociski i inne rodzaje broni konwencjonalnej. Te sankcje ONZ będą kontynuacją embarga na broń – powiedział Mike Pompeo.

Zdaniem administracji Donalda Trumpa, Teheran naruszył porozumienie nuklearne, które zawarł ze światowymi mocarstwami w 2015 roku, dlatego proces prowadzący do ponownego nałożenia sankcji ONZ został rozpoczęty. Decyzję USA pochwala Izrael.

To właściwa decyzja. Podobnie jak w 2018 roku Stany Zjednoczone podjęły właściwą decyzję, wycofując się z niebezpiecznego porozumienia nuklearnego z Iranem – zapewniał Benjamin Netanyahu, premier Izraela.

Ze stanowiskiem USA nie zgadza się Teheran.

– Nasi sąsiedzi muszą mieć pewność, że nasza obrona również leży w ich interesie. Wykorzystamy naszą siłę obronną dla dobra naszych przyjaciół. Nie użyjemy tego przeciwko naszym sojusznikom – akcentował Hasan Rowhani, prezydent Iranu.

Także pozostali członkowie Rady Bezpieczeństwa, w tym europejscy sojusznicy są przeciwni przywróceniu sankcji. Przekonują, że Stany Zjednoczone nie mają do tego prawa, ponieważ nie są już stroną Wspólnego Kompleksowego Planu Działania.

TV Trwam News

 

drukuj