Autorstwa Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=72047777

Urzędnicy warszawskiego ratusza zarabiają więcej niż ministrowie

Urzędnicy w stołecznym ratuszu zarabiają więcej niż ministrowie. Skarbnik miasta w ubiegłym roku otrzymał z tytułu zarobków w urzędzie miasta niemal 390 tys. złotych, czyli prawie dwa razy tyle, ile minister finansów.

Na stronie internetowej Biuletyn Informacji Publicznej miasta stołecznego Warszawy opublikowano oświadczenia majątkowe urzędników wyższego szczebla za ubiegły rok. W oświadczeniach podano dochody brutto. Wynika z nich, że pracownicy prezydenta Rafała Trzaskowskiego zarabiają o wiele więcej niż szefowie resortów oraz wysokiej rangi urzędnicy ministerialni.

I tak na przykład skarbnik miasta Mirosław Czekaj w zeszłym roku otrzymał za pracę na tym stanowisku ponad 385 tys. Dodatkowo zarobił ponad 72 tys. zł jako członek zarządu miejskiej spółki Metro Warszawskie.

Dyrektor koordynator ds. zielonej Warszawy Małgorzata Młochowska zarobiła ponad 277 tys. zł. Ponadto będąc członkiem rady nadzorczej Miejskich Zakładów Autobusowych otrzymała w zeszłym roku prawie 34 tys. złotych. Inna dyrektor koordynator, tym razem ds. przedsiębiorczości i dialogu społecznego, Karolina Zdrodowska otrzymała niemal 247 tys. złotych.

Natomiast pełniąca obowiązki dyrektora magistratu Elżbieta Markowska osiągnęła w 2022 roku dochody (ze stosunku pracy) w wysokości przekraczającej 347 tys. złotych.

Tymczasem – jak w ubiegłym roku podawała „Rzeczpospolita” – miesięczne wynagrodzenie głównego kierownika w KPRM to od 7 do 16 tys. złotych brutto. Zarobki starszych kierowników: od 6,5 do 15,3 tys. złotych, a młodszych kierowników – od 6 do 13,5 tys. złotych. Wynagrodzenie ministra – 17,8 tys. złotych.

Warszawski poseł PiS Jarosław Krajewski przypomniał, że „w ubiegłym roku warszawiacy zapłacili po raz pierwszy w historii ponad jeden miliard złotych na wynagrodzenia urzędników Rafała Trzaskowskiego”.

„Trzaskowski stworzył nowe stanowiska w ratuszu, namnożył koordynatorów tylko po to, żeby te osoby otrzymywały gigantyczne pensje” – powiedział Jarosław Krajewski.

Dodał, że „mieszkańcy stolicy płacą prezydentowi Warszawy i jego współpracownicom za to, żeby działali na rzecz miasta, a nie zajmowali się innymi sprawami, tak lubianymi przez Rafała Trzaskowskiego podróżami zagranicznymi lub ratowaniem Platformy Obywatelskiej”.

PAP

drukuj