Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, którą dziś obchodzimy to nie tylko święto religijne, ale także głęboko zakorzeniony w polskiej tożsamości moment spotkania – z wiarą, historią i drugim człowiekiem. Sumie odpustowej o godzinie 11.00 przewodniczył ks. abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Transmisja w Telewizji Trwam.

Jasna Góra – duchowa stolica Polski. To tu kończy się droga tysięcy pielgrzymów z całej Polski. Idą pieszo, jadą rowerami lub na rolkach. Idą sami, z przyjaciółmi, albo całymi rodzinami. W Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej pielgrzymi zapełniają jasnogórskie błonia, które ponownie stają się miejscem jedności, modlitwy i zawierzenia.

Pielgrzymi z całej Polski przybyli do stóp Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w przypadające Jej święto.

– Serdecznie witam Was na Jasnej Górze w tym szczególnym dniu, w którym wyrażamy naszą miłość i cześć wobec naszej najdroższej Matki i Królowej Częstochowskiej. Jasna Góra to coś więcej niż punkt na mapie, to duchowa latarnia, która swoim światłem ogarnia całą ziemię, a tam gdzie dociera jej blask, rodzi się Boże życie – mówił o. Arnold Chrapkowski OSPPE, generał zakonu paulinów.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił Prymas Polski, ks. abp Wojciech Polak.

– Jasna Góra nie jest jedynie miejscem cudów, ale i znaków, które mają obudzić naszą wiarę i mają nas prowadzić do Jezusa. Proszę Was, niech dotrze jeszcze raz do naszych serc wołanie o szacunek dla ludzkiej godności, o szacunek dla ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Niech dotrze do naszych serc troska o wychowanie młodych ludzi zgodnie z duchem Chrystusowej Ewangelii, nie przeciw Bogu i przeciw człowiekowi – powiedział ks. abp Wojciech Polak.

 

Pierwotny obraz jasnogórski mógł pochodzić z VII w. Byłby to więc jeden z najstarszych na świecie wizerunków Matki Bożej. Analiza obrazu wykazuje duże podobieństwo do obrazów, jakie mnisi bazyliańscy malowali na Krecie. W tym wypadku obraz mógłby pochodzić z X w. Stąd mógł znaleźć się w Konstantynopolu.

Jan Długosz żył w czasach, które blisko dotyczą cudownego obrazu – sam mógł więc być świadkiem niektórych wydarzeń. Długosz kilka razy pisze o cudownym obrazie częstochowskim.

Książę Władysław Opolczyk sprowadził do Częstochowy z Węgier paulinów. Oddał im drewniany kościół parafialny w Starej Częstochowie. Długosz przekazał nam dokładnie akt zrzeczenia się tegoż kościoła przez ówczesnego proboszcza, Henryka Bielę, na ręce ojca Jerzego, przeora klasztoru Paulinów w Budzie na Węgrzech. Długosz podaje, że akt przekazania odbył się 23 czerwca 1382 r. 10 sierpnia tego roku książę Opolczyk specjalnym dokumentem przekazał uposażenie, jakie nadał klasztorowi w Starej Częstochowie.

Bardzo szybko do obrazu zaczęli przybywać pierwsi pielgrzymi, którzy dzięki modlitwie do Maryi doznawali wielu łask. Z czasem zaczęli tu przynosić swoje wota.

Przyciągnęły one złodziei. Na Wielkanoc 1430 r. dwaj panowie polscy i książę ruski dokonali napaści na Jasną Górę. Dla zatarcia śladów posłużyli się bandami husyckimi, grasującymi na Śląsku. W tym czasie klasztor słynął już z powodu cudownych łask otrzymywanych dzięki modlitwie do Maryi przedstawionej w wizerunku jasnogórskim. Napastnicy sądzili, że w klasztorze są zatem jakieś wielkie bogactwa i skarby, bo ściągały do niego rzesze pielgrzymów na święta maryjne. Kiedy okazało się, że wyposażenie klasztoru jest dość skromne – ukradli naczynia i sprzęty liturgiczne, kielichy, krzyże i ozdoby. Odarli także cudowny obraz ze złota i klejnotów, którymi przyozdobili go pobożni pielgrzymi. Wreszcie przecięli twarz Maryi cięciem szabli.

Księgi klasztoru częstochowskiego potwierdzają niezwykłe fakty związane z cudownym obrazem. Zapisywano je skrzętnie w osobnej księdze łask. Najstarszy zachowany opis cudownego uzdrowienia pochodzi z 1402 r.

Obraz Matki Bożej, namalowany na drewnianej tablicy, zalicza się do ikon bizantyjskich określanych nazwą Hodegetria, co oznacza „Tę, która prowadzi”. Sam obraz jest ułożony na trzech deseczkach lipowych, sklejonych, na które została położona kredowa zaprawa grubości 2-3 mm. Samo malowidło położono temperą na płótnie. Przedstawia ono stojącą Najświętszą Maryję Pannę z Dzieciątkiem Jezus na lewym ręku.

Od bardzo dawna istnieje zwyczaj ozdabiania cudownych obrazów Maryi koronami. Pierwsza papieska koronacja obrazu jasnogórskiego miała miejsce w 1717 r. Korony ofiarował sam król August II Mocny. Aktu koronacji dokonał brat Prymasa, biskup Krzysztof Szembek, 8 września 1717 r.

W 1957 r. na apel Prymasa Stefana Wyszyńskiego i uchwałą Episkopatu Polskiego Polska rozpoczęła Wielką Nowennę, aby przygotować cały Naród do obchodów tysiąclecia przyjęcia chrztu przez Mieszka I (966-1966). Równocześnie zarządzono peregrynację kopii cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po wszystkich diecezjach i parafiach. Peregrynacja rozpoczęła się 26 sierpnia 1957 r. w archidiecezji warszawskiej.

Dzisiejsza uroczystość powstała z inicjatywy bł. Honorata Koźmińskiego, który po upadku Powstania Styczniowego starał się zjednoczyć Naród wokół Królowej Polski – Maryi. Wraz z ówczesnym przeorem Jasnej Góry, o. Euzebiuszem Rejmanem, wyjednał on u św. Piusa X ustanowienie w 1904 r. święta Matki Bożej Częstochowskiej. Papież Pius XI rozciągnął w 1931 r. ten obchód na całą Polskę oraz zatwierdził nowy tekst Mszy świętej.

 

TV Trwam News/brewiarz.pl

 

 

 

drukuj