fot. PAP

UOKiK wykrył nieprawidłowości na rynku produktów włókienniczych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wykrył szereg nieprawidłowości w przeprowadzonej kontroli produktów włókienniczych. Sprawdzono producentów, importerów oraz pierwszych dystrybutorów, a także  hurtownie i duże sklepy specjalistyczne.

Blisko 37 proc. tekstyliów, m.in. ręczników, pościeli i ubrań, przebadanych przez laboratorium UOKiK miała rozmaite wady. W 34 proc. zbadanych wyrobów podano nieprawdziwy skład surowcowy. W sumie (w ciągu całego roku 2014) Inspekcja Handlowa sprawdziła 340 przedsiębiorców.

Dariusz Łomowski, zastępca dyrektora Departamentu Inspekcji Handlowej UOKIK, stwierdził, że przedsiębiorcy podali błędne informacje o składzie surowcowym w blisko 66 proc. wyrobów pończoszniczych i ok. 17. proc ręczników.

– Przykładowo jedna bluza dziecięca, co do której deklarowano, że ma 65 proc. bawełny i 35 proc. poliestru, te proporcje miała niemalże odwrotne. W innym przypadku przedsiębiorca zadeklarował, że w t-shircie znajduje się 50 proc. lnu i 50 proc. poliestru. Akurat tak się zdarzyło, że lnu było tam 5 proc., a więc w ilościach dosyć „homeopatycznych”, porównując z ilością poliestru, którego było 95 proc. – komentuje Dariusz Łomowski.

Jak poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, po uzyskaniu wyników badań laboratoryjnych zakwestionowane wyroby zostały dobrowolnie wycofane z obrotu w celu dokonania poprawy oznakowania.  Niektórzy kontrolowani podejmowali działania mające na celu m.in. wycofanie wyrobów z obrotu i przekazanie ich producentom.

RIRM

drukuj