fot. flickr.com

Ukraina zerwała z Rosją ważne umowy wojskowe

Ukraiński Parlament zerwał szereg ważnych umów wojskowych z Rosją – w tym o współpracy wojskowej, w dziedzinie wywiadu, wzajemnej ochrony danych wywiadowczych oraz tranzycie rosyjskich oddziałów wojskowych do Mołdawii.

Wczoraj premier Arsenij Jaceniuk poinformował, że jego rząd zdecydował o wstrzymaniu wojskowo-technicznej współpracy z Federacją Rosyjską ze względu na agresję wojenną, prowadzoną przeciwko Ukrainie.

To kolejne konsekwentne działanie władz Ukrainy w kierunku rozwiązywania więzów łączących to państwo z Federacją Rosyjską, która jest agresorem – zwraca uwagę poseł Krzysztof Szczerski z sejmowej komisji spraw zagranicznych.

– Za rządów prezydenta Janukowycza ta sprawa była daleko idąca i stan armii ukraińskiej, która stanęła do boju w obronie Krymu czy później wschodniej Ukrainy był katastrofalny. Było to konsekwencją tego – jak się później okazało – że w dowództwie armii ukraińskiej za czasów Janukowycza było bardzo dużo Rosjan, którzy niekoniecznie dbali o to, żeby armia ukraińska była silna i zmotywowana. Ta współpraca prowadziła raczej do tego, że armia ukraińska słabła, a rosyjskie wpływy, także w zakresie obronności Ukrainy, były ogromne. Dzisiaj to tylko konsekwencja formalna – jak należy to rozumieć – tego, co już się stało. Bo Ukraina już dawno nie prowadzi współpracy wojskowej z Rosją – przynajmniej od czasu obalenia Janukowycza – a te dwa kraje są w stanie niewypowiedzianej wzajemnej wojny – wyjaśnił Krzysztof Szczerski.

Polityk dodał, że to wpływy rosyjskie w ukraińskiej armii doprowadziły do tego, że Ukraińcy nie byli w stanie w pierwszej fazie wojny bronić swojego terytorium.

RIRM

drukuj