fot. Mateusz Marek / Nasz Dziennik

Komunistyczni generałowie apelują o poparcie dla Komorowskiego

Klub Generałów Wojska Polskiego apeluje o poparcie dla Bronisława Komorowskiego. „Wymaga to pełnej mobilizacji naszego środowiska” – czytamy w apelu instytucji zrzeszającej komunistycznych wojskowych. O sprawie napisał serwis niezalezna.pl.

W apelu stwierdzono m.in.: „Spotykając się w ubiegłym roku z Klubem Generałów w Belwederze Prezydent Komorowski dał wyraz akceptacji i zrozumienia naszej działalności”.

Do klubu należy m.in. gen. Franciszek Puchała – jeden z głównych planistów stanu wojennego, a także gen. Bolesław Izydorczyk – były szef Wojskowych Służb Informacyjnych. Seniorem klubu jest gen. dywizji Teodor Kufel – wieloletni szef bezpieki wojskowej, absolwent kursów KGB w Moskwie.

Wyraz poparcia generałów kłóci się z obrazem Komorowskiego jako walczącego opozycjonisty – zauważa dr Jerzy Bukowski, rzecznik organizacji kombatanckich i niepodległościowych w Krakowie.

– Poparcie ludzi, którzy są krwią z krwi i kością z kości komunizmu, takich, jak generał Puchała – autor wyjątkowo ohydnych paszkwili na pułkownika Kuklińskiego – pokazuje, że za Bronisławem Komorowskim stoi cały aparat komunistycznego reżimu. Również to, że za lepszego kandydata na prezydenta Polski uważają go w tej chwili Rosjanie, powinno dać do zrozumienia Polakom, że wybierając Bronisława Komorowskiego, wybierają tak naprawdę podległość rosyjskiej racji stanu. Do tej pory ma ona w Polsce wielu zwolenników, a symbolizują ją właśnie niesławnej pamięci Wojskowe Służby Informacyjne – podkreślił dr Jerzy Bukowski.

Tymczasem rosyjski dziennik „Wiedomosti” przytacza opinie ekspertów nt. stanowiska kandydatów i ich zaplecza politycznego wobec Rosji. Sugeruje, że wygrana Bronisława Komorowskiego nie byłaby dla Moskwy najgorszym wariantem. 

 

 

 

RIRM/TV Trwam News

 

drukuj