fot. PAP/EPA

Ukraina: Walki trwają mimo tragedii malezyjskiego samolotu

Mimo apeli o rozejm po tragedii malezyjskiego samolotu, walki na wschodzie Ukrainy nie ustają. Według Kijowa wojska rządowe opanowały część miasta Ługańsk. Separatyści utrudniają dostęp do miejsca katastrofy. Trwają zabiegi dyplomatyczne zmierzające do załagodzenia konfliktu. 

Minister obrony Ukrainy Walerij Geletiej poinformował w nocy z piątku na sobotę prezydenta Petro Poroszenkę, że wojska ukraińskie opanowały południowo wschodnią część miasta Ługańsk. W raporcie przesłanym prezydentowi minister poinformował też, że wojska rządowe odblokowały lotnisko w Ługańsku.

Wcześniej, według miejscowych źródeł, większa część miasta została pozbawiona elektryczności i wody w rezultacie uszkodzenia podstacji elektrycznej. Unieruchomiło to stacje pomp a wciąż trwające starcia uniemożliwiają ekipom naprawczym dotarcie do uszkodzonej podstacji. W czasie walk o miasto ponad 20 osób poniosło śmierć.

Mimo tragicznej katastrofy samolotu pasażerskiego Malaysia Airlines, w której zginęło 298 osób i międzynarodowych apeli o rozejm, jakie rozległy się po tej tragedii, walki wojsk ukraińskich z prorosyjskimi separatystami we wschodniej Ukrainie trwają nadal.

Separatyści utrudniają dostęp do miejsca katastrofy międzynarodowym i ukraińskim ekipom śledczym a według agencji Interfax Ukraina mieli wywieźć 36 ciał ofiar katastrofy w nieznanym kierunku. Miejscowe źródła oceniają, że „terroryści chcą w ten sposób utrudnić śledztwo” mające wyjaśnić okoliczności tragedii.

Prezydent USA Barack Obama rozmawiał w nocy z piątku na sobotę telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem o możliwych nowych sankcjach wobec Rosji. Wiceprezydent USA Joe Biden rozmawiał z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. Biden i Poroszenko zaapelowali do Moskwy o wywarcie presji na separatystów aby zgodzili się na rozejm i umożliwili zagranicznym i ukraińskim ekipom śledczym dostęp do miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu.

Wcześniej Obama powiedział, że malezyjski samolot został zestrzelony rakietą „z obszaru będącego pod kontrolą wspieranych przez Rosję separatystów”. „To dzwonek alarmowy dla Europy i świata, by przebudziły się w sprawie konfliktu na wschodzie Ukrainy” – dodał.

Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego (ICAO) poinformowała, że wyśle na Ukrainę, na wniosek ukraińskiego rządu, swoich ekspertów w ramach pomocy w ustalaniu okoliczności zestrzelenia malezyjskiego samolotu.

PAP/RIRM

drukuj