fot. PAP/EPA

Ukraina domaga się nałożenia kolejnych sankcji na Rosję; W. Putin odpowiada

Ukraina wzywa Zachód do nałożenia kolejnych sankcji na Rosję. Ma to związek z koncentracją wojsk przy granicy. Niedługo liczba stacjonujących tam rosyjskich żołnierzy przekroczy 120 tysięcy.

Kijów nie ma nowych informacji wskazujących, że Rosja zdecydowała się rozpocząć kolejne działania militarne przeciwko Ukrainie. Jednak szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy wezwał Zachód do podjęcia adekwatnych decyzji, które miałyby zapobiec takiemu rozwojowi akcji.

„Nie mam informacji wskazujących, że decyzja rozpoczęcia operacji militarnej przeciwko Ukrainie została już podjęta. Sytuacja może rozwinąć się w każdym kierunku i właśnie dlatego wspólna reakcja Zachodu jest obecnie tak ważna, by odwieść Putina od podjęcia takiej decyzji” – zaznaczył minister spraw zagranicznych Ukrainy, Dmytro Kułeba.

W środę prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł, że jeśli ktoś przekroczy w stosunku do Moskwy tzw. czerwone linie, to jego reakcja będzie asymetryczna [więcej].

– Naprawdę nie chcemy palić mostów, ale jeśli ktoś postrzega nasze dobre intencje jako obojętność lub słabość, a sam zamierza ostatecznie spalić, a nawet wysadzić te mosty, to powinien wiedzieć, że reakcja Rosji będzie asymetryczna, szybka i twarda – oświadczył prezydent Rosji Władimir Putin.

Jak ocenił w programie „Polski punkt widzenia” prof. Mieczysław Ryba, Putin koncentrując wojska na granicy z Ukrainą, chce zobaczyć, jak daleko może się posunąć w swoich działaniach. Liczy również na to, że Zachód, chcąc uniknąć konfliktu zbrojnego, przyzna Rosji prawo do Donbasu i Krymu.

– Na tym etapie Rosja po pierwsze wariantowo testuje reakcje Ukrainy, a po drugie – Zachodu. Pamiętajmy, że w Zachodzie coś się zmieniło, tzn. zmieniła się władza w Stanach Zjednoczonych. Mamy do czynienia z Joe Bidenem, którego ocenia się jako prezydenta o słabym zdrowiu, a więc nie mogącego dobrze reagować i dającego niejednoznaczne sygnały w stosunku do Rosji. (…) Rosjanie mogą sugerować czy żądać uregulowania sytuacji w Donbasie na swoją korzyść, uznania aneksji Krymu czy innych terytoriów. Wydaje mi się, że oni stawiają sobie wiele celów, w zależności od tego, co się uda osiągnąć – wskazał prof. Mieczysław Ryba, politolog.

Bo nawet chaos na Ukrainie z punktu widzenia Rosjan jest celem wartościowym. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił Putina do Donbasu w celu przedyskutowania konfliktu. Kreml do tej pory nie odpowiedział.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl