fot. PAP/Leszek Szymański

Wizyta prezydenta A. Dudy w Kwaterze Głównej NATO

Prezydent Andrzej Duda kontynuuje dyplomatyczne działania, które mają doprowadzić do zakończenia wojny na Ukrainie. W czwartek w Kwaterze Głównej NATO prezydent mówił o potrzebie podnoszenia wydatków na obronność w krajach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Prezydent Andrzej Duda przebywał z roboczą wizytą w Brukseli, gdzie w kwaterze głównej NATO spotkał się z szefem Sojuszu, Markiem Rutte. Politycy rozmawiali o europejskiej obronności i sytuacji na Ukrainie.

– Partnerstwo północnoatlantyckie jest niezagrożone. (…) Wielu stara się o pokój na Ukrainie. Chcemy pokoju na Ukrainie – zapewnił Mark Rutte.

– Jeśli cały Sojusz Północnoatlantycki nie zwiększy swoich wydatków na obronność, to niestety, ale być może Władimir Putin będzie miał ochotę zaatakować po raz kolejny – wskazał prezydent Andrzej Duda.

Europa potrzebuje pokoju, ale najpierw konieczny jest powrót dobrych relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą.

– Mamy nadzieję, że impas, który powstał w relacjach między przywódcami Stanów Zjednoczonych i Ukrainy, zostanie przełamany. Kilkukrotnie zachęcałem naszego partnera, Wołodymyr Zełenskiego, żeby wrócił spokojnie do stołu negocjacyjnego z prezydentem Donaldem Trumpem – mówiła polska głowa państwa.  

– Jestem optymistą w tej sprawie – dodał sekretarz generalny NATO.

Prezydent RP odniósł się także do rozmów USA z Ukrainą na temat współpracy dotyczącej wydobycia minerałów.

– Jeżeli dojdzie do „dealu mineralnego” pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą, to proszę mieć świadomość tego, że Ukraina stanie się strategicznym miejscem dla Stanów Zjednoczonych – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Edward Jasnosz/TV Trwam News

drukuj