fot. PAP/Albert Zawada

A. Duda: Zagrożenia, przed którymi dziś stoimy, są bezpośrednie jak nigdy wcześniej

Agresja Rosji na Ukrainę wciąż ma krytyczny wpływ na stabilność naszego regionu, zagrożenia przed którymi dziś stoimy, są namacalne i bezpośrednie, jak nigdy wcześniej – powiedział w środę prezydent Andrzej Duda podczas corocznej odprawy rozliczeniowo-zadaniowej kierowniczej kadry MON.

Prezydent ocenił, że „zagrożenia przed którymi dziś stoimy są namacalne i bezpośrednie jak nigdy wcześniej”.

„Rosja od trzech lat prowadzi pełnoekranową, zbrodniczą agresję przeciwko Ukrainie. Agresja ta wciąż ma krytyczny wpływ na stabilność całego naszego regionu” – podkreślił.

„Przed nami z całą pewnością jeszcze wiele zagrożeń dla bezpieczeństwa, które się pojawią” – dodał.

Zaznaczył, że dla niego, jako Zwierzchnika Sił Zbrojnych, zawsze szczególnym momentem jest, gdy spotyka się z tymi, którzy „swoje życie poświęcają zapewnieniu bezpieczeństwa naszej ojczyzny i nas, jak obywateli, w tym jakże wymagającym, jakże że trudnym, a jakże ważnym militarnym wymiarze”.

Prezydent wyraził wdzięczność m.in. żołnierzom pełniącym służbie na granicy polsko-białoruskiej.

„Jak ryzykowna to misja, przekonaliśmy się niestety boleśnie, kiedy życie oddał sierżant Mateusz Sitek – pierwszy żołnierz, który poległ w bezpośredniej obronie polskiej granicy od zakończenia drugiej wojny światowej” – powiedział Andrzej Duda.

Podziękował także żołnierzom operacji Fenix biorących udział w walce ze skutkami powodzi, która we wrześniu ub.r. dotknęła południowo-zachodnią część kraju oraz żołnierzom operacji Zatoka, której celem jest m.in. identyfikacja zagrożeń i obserwacja akwenów, na których znajdują się kluczowe dla gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego instalacje.

„Dziś i nie tylko dziś, z tego kierunku musimy spodziewać się szczególnych zagrożeń” – ocenił prezydent wyrażając po tym wdzięczność wobec tych, który całodobowo nadzorują przestrzeń powietrzną.

PAP

drukuj