fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Uderzenie w wolność słowa. Niemiecki sąd skazał ks. prof. Dariusza Oko za napisanie artykułu naukowego

Niemiecki sąd skazał ks. prof. Dariusza Oko za treści zawarte w naukowym artykule, który dotyczył działającej w Kościele homoseksualnej grupy przestępczej. Sąd uznał treść artykułu za podżeganie do nienawiści.

Ks. prof. Dariusz Oko poruszył w swoim artykule na łamach niemieckiego czasopisma „Theologisches” problem homoseksualnego lobby działającego w strukturach kościelnych i przestępstw, które popełnia tzw. lawendowa mafia. Sąd w Kolonii orzekł, że ks. prof. Dariusz Oko wraz z 90–letnim ks. prof. Johanessem Stöhrem, redaktorem naczelnym pisma, dopuścili się podżegania do nienawiści.

– Niestety tutaj możemy zaobserwować całkowity upadek jakiejkolwiek wolności słowa, akademickiej, do wyrażania swoich opinii i poglądów. Artykuł ks. prof. Dariusza Oko został zamieszczony w czasopiśmie naukowym jako materiał, publikacja w pełni naukowa – wskazała działaczka pro-life Halszka Bielecka.

Mimo że wnioski przedstawione w artykule poparte są badaniami i licznymi źródłami, sąd w Kolonii wydał wyroki nakazowe.

– Ja dostałem wyrok 4 miesięcy więzienia albo wielką karę finansową, a ks. prof. Johaness Stöhre 70 dni więzienia albo podwójnie wielką karę finansową – mówił ks. prof. Dariusz Oko.

Zamiast polemiki, odpowiedzi naukowej lub krytyki w czasopiśmie naukowym jest wpisujący się w poprawność polityczną wyrok sądu.

– To pierwszy przypadek, kiedy polski obywatel zostaje skazany za publikacje w jakimś czasopiśmie w innym kraju. W tym przypadku mamy do czynienia z publikacją autorstwa księdza, który usiłuje zdiagnozować przyczyny kryzysu w Kościele – przypomniał dr Leszek Pietrzak, historyk.

Sprawę artykułu zgłosił niemiecki ksiądz Wolfgang Rothe.

To znany aktywista LGBT, który błogosławi pary seksualne, a swoje skrajnie lewicowe przekonania głosi w mediach społecznościowych.

– On już zasłynął jako wicerektor seminarium w Sankt Pölten w 2004 roku, gdzie wybuchał największy skandal homoseksualny w Kościele, gdzie okazało się, że tam dochodziło do orgii homoseksualnych, użytkowania pornografii homoseksualnej itd. – powiedział ks. prof. Dariusz Oko.

Księża profesorowie, którzy chcą ratować Kościół katolicki poprzez wyciąganie problemu na światło dzienne, pomoc prawną uzyskali od Instytutu Ordo Iuris.

– Przystąpiliśmy zarówno do obrony ks. prof. Dariusza Oko, jak i również ks. prof. Johannesa Stöhra. Razem z niemieckimi prawnikami złożyliśmy sprzeciw od wyroku, co doprowadzi do otwarcia procesu na nowo, możliwości powołania dowodów oraz obrony podstawowych wolności – poinformował prezes Ordo Iuris, mec. Jerzy Kwaśniewski.

Dodatkowo Instytut uruchomił petycję skierowaną do sądu w Kolonii oraz Angeli Merkel, kanclerz Niemiec, o ochronę wolności akademickiej, wolności słowa i sumienia. Podpisy złożyło już prawie 9 tys. osób.

TV Trwam News

drukuj