[TYLKO U NAS] Premier M. Morawiecki: Polska nie ulegnie unijnym szantażom

Uważamy, że kwestia przyjmowania uchodźców to nasza prerogatywa krajowa; Polska przyjmuje uchodźców z Ukrainy, co pomaga rozładować napięcia na wschodniej flance Unii Europejskiej – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, Polska nie ulegnie żadnym szantażom ze strony UE. Prezes Rady Ministrów odniósł się również do kwestii Nord Stream II i szkodliwej tylko dla Polski unijnej ustawy antykadmowej.

Chcemy uniezależnić się od dostaw gazu z Rosji, dlatego Polska będzie się sprzeciwiać budowie gazociągu Nord Stream II – powiedział Mateusz Morawiecki.

Nasi partnerzy, nasi adwersarze, a czasami przeciwnicy, żeby nie użyć jeszcze mocniejszego słowa, próbują nas wziąć w klaszcze. Jesteśmy między Scyllą a Charybdą różnych uwarunkowań. Nord Stream II jest projektem, który ma na celu jeszcze bardziej uzależnić Europę Środkową od gazu rosyjskiego. Już dziś płacimy o 20 proc. więcej za gaz niż Niemcy, a jest to kraj dużo bogatszy od nas. Jest to więc ewidentna niesprawiedliwość. To jest strategia „dziel i rządź”, którą Rosjanie uprawiają w tym kontekście. My chcemy się uniezależnić. Już dzisiaj jesteśmy w stanie przyjmować transporty gazu łupkowego ze Stanów Zjednoczonych. (…) W ostatnich miesiącach kilka razy rozmawiałem z sekretarzem Rickiem Perrym i sekretarzem Wilburem Rossem. Te rozmowy zakończyły się bardzo dużym sukcesem, ponieważ PGNiG, nasza główna firma gazowa, mogła podpisać 5-letni kontrakt na dostawę gazu ze Stanów Zjednoczonych – zaznaczył premier.

Prezes Rady Ministrów wskazał, że forowanie budowy gazociągu Nord Stream II nie jest jedynym działaniem, które ma dobrze służyć Rosjanom.

Ostatnio omawiana była dyrektywa antykadmowa. Uderza ona tylko w jedną firmę w Unii Europejskiej – w Grupę Azoty S.A. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że jedyne złoża fosforytów na świecie, gdzie prawie nie ma zawartości kadmu, to są złoża rosyjskie. Czyli jest tak, jakby prawo Unii Europejskiej bardzo dobrze służyło Rosjanom. Bardzo mi się to nie podoba. Na razie nie mamy na tyle siły, żeby przekonać naszych partnerów, ale staramy się to zrobić, żeby ponieść tutaj jak najmniejsze straty – powiedział Mateusz Morawiecki.

Gość „Rozmów niedokończonych” odniósł się również do kwestii przyjmowania uchodźców przez państwa członkowskie UE i wskazał, że niektórzy ważni politycy europejscy wycofują się z tej polityki.

Zostaliśmy wczoraj zaskarżeni przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, że nie chcemy przyjmować uchodźców na siłę, że uważamy, iż jest to nasza prerogatywa krajowa. Uważamy również, że przyjęliśmy bardzo wielu uchodźców z Ukrainy, bo tam przecież toczy się wojna. Unia Europejska jakby nie zauważa tego. Komisja Europejska jakby nie widzi, że na wschodzie Ukrainy jest wojna, która jest straszna. W ciągu 3,5 roku zginęło tam tysiące ludzi. My pomagamy – poprzez przyjmowanie uchodźców ukraińskich – rozładować napięcia na wschodniej flance Unii Europejskiej. To jest niestety pomijane. Na pewno będziemy starali się tłumaczyć naszym partnerom, że ten aspekt nie powinien być niebrany pod uwagę. Mam wrażenie, jakby Komisja Europejska i wiele krajów UE działały z pewnego rodzaju opóźnionym refleksem, opóźnioną spostrzegawczością, bo przecież wszyscy komentatorzy zgadzają się, że relatywnie słaby wynik rządzącej do tej pory koalicji niemieckiej wziął się m.in. z tego, że decyzją rządu niemieckiego parę lat temu do tego typu podziału kwot miało dojść. Na szczęście dziś niektórzy ważni politycy wycofują się z tego, również politycy europejscy, na razie po cichu, jeszcze w kuluarach, jeszcze szeptem do ucha, ale już mówią o tym, że to była błędna polityka – zaznaczył premier polskiego rządu.

Polska jest dumnym, wielkim – a będzie jeszcze większym – narodem, m.in. dzięki działaniu 500 plus i innym działaniom prodemograficznym, i nie pozwolimy sobie na tego typu szantaż – wskazał.

Rozumiemy, że jesteśmy w procesie negocjacji budżetu unijnego itd., ale na pewno nie ulegniemy szantażowi – dodał Mateusz Morawiecki.

 

RIRM

drukuj