fot. PAP/Roman Jocher

[TYLKO U NAS] P. Szubarczyk w 74. rocznicę wykonania wyroku na F. Kutscherze: Cześć pamięci tych chłopców, którzy dokonali sprawiedliwości   

Od połowy lutego 1944 roku ustaje niemiecki terror na ulicach Warszawy. (…) Niemcy zrozumieli, że to do niczego nie prowadzi. Już nie było takich egzekucji ulicznych, jak za czasów Kutschery. Cześć pamięci tych chłopców, którzy dokonali sprawiedliwości. Cześć pamięci zamordowanego dowódcy Kedywu – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Piotr Szubarczyk, historyk z Biura Edukacji Oddziału IPN w Gdańsku. Dziś przypada 74 rocznica wykonania przez oddział Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej wyroku na dowódcy SS i policji w dystrykcie warszawskim gen. Franzu Kutscherze. [więcej]

Na wstępie swojej wypowiedzi Piotr Szubarczyk krótko przedstawił podstawowe fakty z życia Franza Kutschery. 

– Franz Kutschera był austriackim ogrodnikiem. Pewnie dożyłby czasów Austrii w Unii Europejskiej, bo miał przecież zawód przyjazny dla zdrowia. Niestety, w wieku 26 lat wstąpił do NSDAP. Rok później było jeszcze gorzej – wstąpił do SS, formacji uznanej po wojnie za zbrodniczą, ludobójczą. Franz Kutschera nie dożył 40. roku życia, bo zdaniem dowództwa AK i tak to było za wiele – zaznaczył.

Franz Kutschera znany był w Europie z okrucieństwa i bezwzględnych metod działania – podkreślił historyk.

– Kiedy 25 września 1943 roku przyjechał do Warszawy na stanowisko szefa SS i Policji, znany już był w całej okupowanej Europie jako skończony łajdak, zbrodniarz i prześladowca ludności okupowanych ziem. Do Warszawy jechał prosto z Mohylewa. Białorusini żegnali go z wielką ulgą. W Warszawie działał bezwzględnie. Kronika jego bandyckich dokonań jest porażająca. Franz Kutchera (…) wbił sobie do głowy, że uliczne egzekucje zastraszą Polaków – mówił gość „Aktualności dnia”.

Obecnie w Warszawie, w miejscach dokonywania zbrodni z polecenia Franza Kutschery, na tablicach informujących o tych wydarzeniach podaje się, iż dokonali tego hitlerowcy, naziści – zwrócił uwagę pracownik Biura Edukacji Oddziału IPN w Gdańsku.

– Gdy idę przez Warszawę, odnajduję wszystkie te miejsca na pamiątkowych tablicach. Ale dowiaduję się z tych tablic, że mordercami byli hitlerowcy, naziści, faszyści. Nie dziwmy się, że mamy w tej sytuacji także „polskie obozy”. Ostatnie dni przekonują nas niezbicie, że my sami braliśmy udział w tym kreowaniu załganej narracji. Najważniejsze, żeby odpowiednie słowo opowiedziało o tym, co się wydarzyło. Nic więcej nie trzeba. Odpowiednie dać rzeczy słowo – akcentował.

Piotr Szubarczyk wskazał, że akcję wykonania wyroku na Franzu Kutscherze zaplanował dowódca Kedywu August Emil Fieldorf „Nil”, zaś realizacji planu podjęli się młodzi żołnierze, z których najstarszy miał 22 lata.

– Wyrok śmierci na Kutscherze zapadł w najwyższym dowództwie AK. Akcję „Kutschera” zaplanował pan pułkownik August Emil Fieldorf „Nil”, dowódca Kedywu, kierownictwa dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. (…) Likwidację niemieckiego bandyty przeprowadzili bardzo młodzi żołnierze. Tu chodziło o sprawność fizyczną, szybkość działania, także o to, żeby szybko dobiec i odbiec. Wybrano więc tych najmłodszych. Najstarszy miał 22 lata. Mimo perfekcyjnego przygotowania akcji podczas odwrotu w nurtach Wisły i później wskutek odniesionych ran zginęło lub umarło czterech młodych żołnierzy AK – przypominał gość „Aktualności dnia”.

Historyk zaapelował do osób odpowiedzialnych za miejsca pamięci w stolicy, aby odrestaurować memoriał poświęcony żołnierzom biorącym udział w akcji „Kutschera” tak, aby był bardziej czytelny.

– Bardzo proszę ludzi odpowiedzialnych za miejsca pamięci w Warszawie: zróbcie coś, żeby nie opowiadać nam o tych dziwnych hitlerowcach, tylko żeby powiedzieć, kto to zrobił. Zróbcie coś, żeby memoriał poświęcony tym chłopcom, którzy dokonali zamachu na Kutscherę był bardziej czytelny. Te literki są zupełnie nieczytelne. Może dlatego byłem jedyną osobą, która wtedy stała i mozolnie próbowała całość odczytać – powiedział pracownik Biura Edukacji Oddziału IPN w Gdańsku.

Całość rozmowy z Piotrem Szubarczykiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj