fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Nieścisłość w ustawie o SN nie jest na tyle poważna, by kwestionować ustawę

W ustawie o Sądzie Najwyższym doszło do rozbieżności w treści dwóch przepisów. Zdaniem Michała Wójcika, wiceministra sprawiedliwości, nie jest to jednak nieścisłość na tyle poważna, by mogła być podstawą do kwestionowania ustawy o SN. Wydaje mi się, że w niektórych mediach wyolbrzymiono tę sprawę – zaznaczył polityk z rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Chodzi o kwestię tego, ilu kandydatów przedstawia Zgromadzenie Ogólne prezydentowi RP, który dalej może nominować osobę na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego oraz przepis, który mówi, jakie są kompetencje Zgromadzenia Ogólnego.

– Pojawiły się dwa przepisy, które są w jakimś sensie sprzeczne (…). W jednym przypadku jest mowa o trzech osobach, a w drugim o pięciu, jednak trzeba pamiętać, że są to przepisy zupełnie inaczej pozycjonowane. Jeden jest normą o charakterze kompetencyjnym, a drugi, to norma o charakterze proceduralnym. Jeżeli jest kwestia o charakterze kompetencyjnym, to stanowi, jakie zadania i uprawnienia ma konkretny organ (w tym przypadku Zgromadzenie Ogólne). Natomiast drugi określa cała procedurę. Norma o charakterze proceduralnym jest dużo ważniejsza – wyjaśnił Michał Wójcik.

W przekonaniu wiceministra sprawiedliwości jest to nieścisłość o charakterze legislacyjnym, natomiast nie jest to nieścisłość na tyle poważna, by mogła być podstawą do kwestionowania ustawy o Sądzie Najwyższym.

– Tego rodzaju sytuacje zdarzają się w aktach prawnych. Byłby problem, gdybyśmy mieli do czynienia z dwiema normami o charakterze proceduralnym. W tym przypadku jest zupełnie inna sytuacja. Powinna być zastosowana norma proceduralna, czyli ważniejszy przepis (o pięciu przedstawianych kandydatach). Wystarczy dokonać wykładni całej ustawy i tych przepisów, żeby dojść do takiego wniosku – powiedział rozmówca Radia Maryja.

Wydaje mi się, że w niektórych mediach wyolbrzymiono tę sprawę – wskazał polityk.

– Szkoda, że tak szeroko nie mówi się przy okazji błędów, czy nieścisłości legislacyjnych, które pojawiają się przy okazji innych ustaw. Nie wyolbrzymiałbym tego. Mam nadzieję, że wszystkie ustawy zostaną podpisane przez prezydenta, bo obywatele czekają na reformę sądownictwa – podkreślił wiceminister Michał Wójcik.

RIRM

drukuj