fot. PAP/Jakub Kamiński

[TYLKO U NAS] A. Konieczny: Osoby negujące działania MŚ ws. Puszczy Białowieskiej powinny ponosić konsekwencje swojej deklaracji

Minister Andrzej Konieczny podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja zaznaczył, że osoby sprzeciwiające się działaniom Ministerstwa Środowiska dot. ochrony Puszczy Białowieskiej, w przypadku zaniku siedlisk bądź gatunków – powinny pokryć koszty ich odbudowy. Podsekretarz stanu w resorcie ochrony poinformował o projekcie takiej deklaracji skierowanej do opinii polskiej i międzynarodowej.

Sprawa metody ochrony Puszczy Białowieskiej stała się narzędziem politycznej rozgrywki. Platforma Obywatelska twierdzi, że to, co robi Ministerstwo Środowiska, jest degradacją tego leśnego kompleksu. Andrzej Konieczny zauważył, że ten temat wywołuje jednak szczególny niepokój wśród zagranicznych mediów i międzynarodowych instytucji.

– Dzisiaj spotykamy się z taką sytuacją, że organizacje aktywistów rozpowszechniły pogląd na całym świecie, iż Polska jest krajem, który niszczy zasoby przyrodnicze, a Polacy chcą wyciąć Puszczę Białowieską dla zysku. Tego rodzaju dezinformacje zaczęły pojawiać się w poczytnej prasie światowej, takiej jak chociażby „The Guardian” czy francuska agencja prasowa AFP. Te nieprawdziwe informacje spowodowały zaniepokojenie instytucji międzynarodowych – UNESCO czy Komisji Europejskiej – wskazał minister.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że postawy zaprezentowane przez przedstawicieli państw ostatniej sesji UNESCO w Krakowie ukazały realne zainteresowanie sprawą Puszczy Białowieskiej.

– Jestem zasmucony postępowaniem UNESCO. Zaprosiliśmy wszystkie delegacje z komitetu stałego dziedzictwa do Białowieży (…). Ci ludzie najprawdopodobniej nigdy tam nie byli, a wyrażają opinie pod wpływem licznych organizacji aktywistów, które uczestniczyły w tej sesji. Zgłosiła się tylko jedna osoba – przewodniczący delegacji z Finlandii – powiedział polityk.

Zwracamy się z projektem deklaracji nt. metody ochrony Puszczy Białowieskiej do opinii polskiej i międzynarodowej – akcentował Andrzej Konieczny.

– Każdy, kto jest zainteresowany dobrem puszczy (według jego rozumienia sprawy) może złożyć oświadczenie, że domaga się zakazu jakichkolwiek wycinek, także chorych drzew na terenie Puszczy Białowieskiej, uważając, iż jest to działalność zapewniająca trwałość występowania chronionych siedlisk i gatunków. Wiąże się to również z deklaracją (w przypadku zaniku wymienionych siedlisk bądź gatunków – ważnych z punktu widzenia Natura 2000 (…)) – chęci pokrycia kosztów odbudowy siedlisk i powrotu gatunków na powierzchni bez wycinki drzew (…). Podobny eksperyment chcemy uruchomić w państwach „starej piętnastki” – poinformował minister.

Obecnie zaproponowaliśmy program naprawczy dla terenów Puszczy Białowieskiej polegający na tym, że na 1/3 powierzchni puszczy (ok. 17 tys. ha) nie będą podejmowane żadne działania ochronne – mówił polityk w Radiu Maryja. Z kolei na pozostałym terenie będą prowadzone aktywne działania ochronne, których celem jest zahamowanie procesu degradacji chronionych siedlisk i gatunków, które są ważne z punktu widzenia programu Natura 2000.

– Już od 2016 roku – dzięki działaniu pana dyrektora Lasów Państwowych Konrada Tomaszewskiego – podjęliśmy kompleksową inwentaryzację siedlisk i gatunków na całym terenie Puszczy Białowieskiej, korzystając z pomocy dwustu specjalistów z różnych dziedzin nauk przyrodniczych. Koszt tej inwentaryzacji wyniósł prawie 5 mln zł. Badania są prowadzone w tym roku i będą kontynuowane w latach następnych – mówił gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z ministrem Andrzejem Koniecznym dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj