fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] W. Waszczykowski: Mamy prezydenta niezwykle doświadczonego w sprawach międzynarodowych. Stwarza to możliwość przekierowania naszych kontaktów ekonomicznych poza kwestie regionalne i europejskie

Mamy prezydenta niezwykle doświadczonego w sprawach międzynarodowych. To wymaga w tej chwili, ze względu na pandemię – przekierowania naszych kontaktów ekonomicznych, nie tylko Polski, ale i Europy. Od wielu miesięcy mówimy, że poleganie na rozwoju gospodarczym na współpracy z Chinami zawiodło. Może trzeba te Chiny zastąpić innymi partnerami w Azji. Wróćmy do naszych tradycyjnych partnerów: Japonii, Korei Południowej, może Tajwanu, Wietnamu, Indonezji itd. Jest duże pole do popisu dla prezydenta, aby wyszedł poza kwestie regionalne i europejskie – powiedział Witold Waszczykowski, poseł do PE i były minister spraw zagranicznych, w „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam.

Witold Waszczykowski mówił o wyzwaniach międzynarodowych, które stoją przed prezydentem Andrzejem Dudą w kolejnej kadencji. Zaznaczył, że w Polsce najważniejsze są kwestie dotyczące bezpieczeństwa państwa.

– Jesteśmy krajem bardzo negatywnie doświadczonym przez historię, w związku z tym na wszystkich naszych urzędnikach najwyższej rangi spoczywał obowiązek dbania o bezpieczeństwo państwa. Myślę, że kwestia kontynuowania, wzmacniania bezpieczeństwa państwa będzie w dalszym ciągu głównym wyzwaniem dla prezydenta. Mam nadzieję na umacnianie naszej roli w NATO, umacnianie naszych więzi ze Stanami Zjednoczonymi – w dalszym ciągu zabieganie o obecność amerykańską, modernizację polskiej armii. To bezpieczeństwo należy też rozumieć szeroko, jako bezpieczeństwo gospodarcze, szczególnie energetyczne. Dalej to oczywiście umacnianie naszej regionalnej pozycji w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Trójmorza. Uważam, że prezydent może pokusić się, aby połączyć np. inicjatywę Trójmorza z inicjatywą Partnerstwa Wschodniego, czyli wciągać do współpracy w ramach Trójmorza, które jest ograniczone do państw Unii Europejskiej, tych, którzy kandydują do UE i Partnerstwa Wschodniego, np. Ukrainę, Gruzję, a może i Białoruś – wskazał były minister spraw zagranicznych.

Gość TV Trwam wyraził nadzieję, że prezydent RP będzie miał też odwagę i ambicję, by wypromować Polskę szerzej.

– Zdobył olbrzymie doświadczenie w ostatnich latach, np. kiedy byliśmy niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Mamy prezydenta niezwykle doświadczonego w sprawach międzynarodowych. To wymaga w tej chwili, ze względu na pandemię – przekierowania naszych kontaktów ekonomicznych, nie tylko Polski, ale i Europy. Od wielu miesięcy mówimy, że poleganie na rozwoju gospodarczym na współpracy z Chinami zawiodło. Może trzeba te Chiny zastąpić innymi partnerami w Azji. Wróćmy do naszych tradycyjnych partnerów: Japonii, Korei Południowej, może Tajwanu, Wietnamu, Indonezji itd. Jest duże pole do popisu dla prezydenta, aby wyszedł poza kwestie regionalne i europejskie – zwrócił uwagę Witold Waszczykowski.

15 sierpnia w Polsce będzie przebywał z wizytą szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo. Tego dnia ma zostać podpisana umowa o współpracy wojskowej między Polską a Stanami Zjednoczonymi. [czytaj więcej]

– To jeden z etapów pracy prezydenta i polskiej dyplomacji. Wszystko zaczęło się w 2016 r., najpierw refleksją prezydenta Obamy, który wrócił do budowy tarczy antyrakietowej, którą kiedyś zatrzymał 17 września. Tutaj mamy symboliczną datę 15 sierpnia – wielkiego zwycięstwa. Symbole odgrywają tu rolę. Potem była decyzja Amerykanów o rozmieszczeniu brygady amerykańskiej, była decyzja akceptowana przez NATO, aby rozwinąć grupę batalionową na flance wschodniej nie tylko w Polsce, ale i w krajach bałtyckich; w ubiegłym roku była decyzja o dalszym wzmocnieniu obecności amerykańskiej; mieliśmy decyzję o zakupie sprzętu amerykańskiego, m.in. F-35. Idziemy etapowo. Najważniejszym elementem tej obecnej decyzji jest rozmieszczenie dowództwa V Korpusu USA. Żołnierzy można ściągnąć, większą lub mniejszą liczbę, natomiast istnienie dowództwa, które będzie planowało, wpinało obecność amerykańską w plan obrony Polski – jest najistotniejsze – podkreślił poseł do Parlamentu Europejskiego.

radiomaryja.pl

drukuj