[TYLKO U NAS] W. Waszczykowski: Frans Timmermans przyjechał z przesłaniem: „chciałbym, żeby było jak było”

Trudno o porozumienie, bo wiceszef KE Frans Timmermans nie akceptuje całego szeregu nowelizacji i zmian, które w ostatnich miesiącach wprowadziliśmy – powiedział na antenie TV Trwam w programie „Polski punkt widzenia” były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. W ten sposób odniósł się on do wczorajszej wizyty wiceszefa KE w Warszawie i jego spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim.

Po rozmowach politycy wyrazili gotowość do kontynuowania dialogu na temat praworządności w Polsce. Jutro temat ten poruszą też unijni komisarze.

Były szef MSZ Witold Waszczykowski wskazał, że już od samego początku sporu z KE, polski rząd wykazywał się dobrą wolą. Tego samego brakuje jednak z drugiej strony.

– Z jednej strony mamy nową taktykę, strategię rządu polskiego bardzo koncyliacyjną. Dowody tej koncyliacji mamy na papierze, bo przecież mamy nowelizację szeregu rozwiązań prawnych. Mamy wskazane dokładnie na papierze, skąd są przyjęte niektóre formy, na podstawie jakich rozwiązań europejskich i mamy atmosferę w relacjach. Okazuje się, że to panu Timmermansowi nie wystarcza. Przyjechał z przesłaniem „chciałbym, żeby było jak było” – wskazał Witold Waszczykowski.

Wiceszef MSZ Konrad Szymański powiedział dzisiaj, że Polska nadal jest skłonna do wyjaśniania wątpliwości KE, a nie do ograniczania swojego prawa do kształtowania ustroju wymiaru sprawiedliwości.

KE uruchomiła wobec Polski formalne postępowanie z art. 7 traktu o UE w grudniu 2017 r., zarzucając władzom w Warszawie naruszenie zasad praworządności w zapisach ustaw reformujących sądownictwo.

RIRM

drukuj