fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] W. Skurkiewicz dementuje nieprawdziwe informacje o karabinku MSBS Grot: Nie odnotowaliśmy nawet jednego przypadku, kiedy to podczas obsługi doszło do jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia

Choć na wyposażeniu wojska jest ponad 40 tys. tych karabinów, nie odnotowaliśmy nawet jednego przypadku, kiedy to podczas obsługi doszło do jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia, wypadku, czy innej sytuacji, która zagrażałaby zdrowiu i życiu użytkowników – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

We wtorek odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej zwołane na wniosek posłów PO. Tematem rozmów miała być rzekoma awaryjność karabinków MSBS Grot, mająca – zdaniem niektórych – stwarzać zagrożenie dla użytkowników.

– Komuś musi zależeć i chyba bardzo zależy na tym, żeby Polska marka, jaką bez wątpienia jest Fabryka Broni i produkty produkowane przez ten zakład, nie mogła rywalizować z konkurentami o zamówienia na rynku krajowym, ale również rynkach zewnętrznych – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Wojciech Skurkiewicz zauważył, że największa krytyka pod adresem radomskiej Fabryki Broni pada ze strony polityków pochodzących z Radomia i okolic.

– Dziwi mnie – szczególnie jako senatora ziemi radomskiej – fakt, że najbardziej zaangażowani w te wściekłe ataki adresowane do Fabryki Broni, ale również do Ministerstwa Obrony Narodowej jako do zamawiającego karabin Grot artykułowali posłowie ziemi radomskiej z Platformy Obywatelskiej: Joanna Kluzik-Rostkowska, która była wnioskodawczynią wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej, jak również Konrad Frysztak, który również pojawił się na tym posiedzeniu, obrażając wszystkich wokół, a w sposób szczególnie dotkliwy obrażając żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, nazywając ich „niby-wojskiem, które bawi się w wojsko”, co jest absolutnie wierutnym kłamstwem – mówił wiceminister.

Wiceszef MON przypomniał proces prac nad karabinkiem MSBS Grot, o których mówił także podczas wtorkowego posiedzenia.

– Koncepcja karabinu pojawiła się na początku XXI wieku. W roku 2007 rozpoczęły się pierwsze prace. Później ówczesne rządy PO-PSL, być może także zarządy Fabryki Broni niewiele robiły w tym kierunku, aby ten karabin wszedł do produkcji. Przełomowym stał się dopiero rok 2015 –  podkreślił Wojciech Skurkiewicz.

Jak podejrzewa polityk, niektórym może przeszkadzać fakt, że Polska zdołała całkowicie samodzielnie opracować tak nowoczesny, wielozadaniowy i modyfikowalny karabinek.

– To jest produkt bardzo nowoczesny, innowacyjny i przede wszystkim w stu procentach polski. To polska myśl konstrukcyjna i polski karabin produkowany w polskim zakładzie. Być może właśnie to tak mocno uwiera środowiska liberalne czy liberalno-lewicowe, które tak zaciekle atakują Fabrykę Broni, Polską Grupę Zbrojeniową i żołnierzy, którzy użytkują ten karabin – zwrócił uwagę wiceminister obrony narodowej.

Zapewnił przy tym, że broń jest bardzo bezpieczna dla użytkownika.

– Choć na wyposażeniu wojska jest ponad 40 tys. tych karabinów, nie odnotowaliśmy nawet jednego przypadku, kiedy to podczas obsługi doszło do jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia, wypadku, czy innej sytuacji, która zagrażałaby zdrowiu i życiu użytkowników – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Wiceszef MON tłumaczył także, dlaczego część zamówień składana jest w polskim przemyśle zbrojeniowym, a część u sojuszników.

– To co, możemy kupić w Polsce kupujemy wyłącznie w Polsce, a to, czego nie jest w stanie zrealizować polski przemysł obronny, lokujemy u naszych sojuszników, w Stanach Zjednoczonych. Polski przemysł zbrojeniowy nie ma możliwości produkcji najnowocześniejszych samolotów piątej generacji, takich jak na przykład F-35, dlatego te samoloty kupujemy w Stanach Zjednoczonych. To dlatego również zdecydowaliśmy o zakupie baterii rakiet Patriot, bo takiego produktu – sprawdzonego i dobrego – nie jest w stanie nam zaproponować polski przemysł zbrojeniowy – wyjaśnił.

Całość rozmowy z Wojciechem Skurkiewiczem w „Aktualnościach dnia” jest dostępna [tutaj]

 

radiomaryja.pl

drukuj