fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Musimy mieć świadomość grożącego państwu polskiemu olbrzymiego chaosu, którego gwarantem jest wybór Rafała Trzaskowskiego

To są naprawdę unikatowe i bardzo ważne wybory. Musimy mieć świadomość grożącego państwu polskiemu i naszej substancji narodowej olbrzymiego chaosu, którego gwarantem jest wybór Rafała Trzaskowskiego; ale również odwróceniem o 180 stopni wielu wektorów polityki zagranicznej, polityki ekonomicznej, społecznej – tego gwarantem jest Rafał Trzaskowski, ale też oportunizmu, cynizmu i falsyfikacji w życiu publicznym – podkreślał Tomasz Rzymkowski, poseł PiS, we wtorkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda oraz wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zmierzą się w drugiej turze wyborów prezydenckich, które odbędą się 12 lipca. Pierwszą turę wyborów zwyciężył Andrzej Duda z wynikiem 43,5 proc. głosów. Rafał Trzaskowski otrzymał poparcie na poziomie 30,46 proc. [czytaj więcej]

– To są ponad 3 miliony głosów różnicy między kandydatem totalnej opozycji a prezydentem Andrzejem Dudą. Przepaść procentowa rzędu 13 procent między 30 procentami Rafała Trzaskowskiego i magiczna granica 40 procent przekroczona, czyli 43,5 procent Andrzeja Dudy. Niewielka liczba głosów dzieli nas od tego, aby prezydent Andrzej Duda osiągnął konstytucyjny próg 50 procent poparcia, przy czym to jest druga tura i wygrywa tylko jeden z kandydatów. Liczę na naszą mądrość narodową i przy tak wysokiej frekwencji – 64 procent uprawnionych Polaków poszło do urn (…) – Andrzej Duda wygrał pierwszą turę, więc czekamy na zwycięstwo w drugiej – wyraził nadzieję Tomasz Rzymkowski.

Gość „Polskiego punktu widzenia” zauważył, że bardzo ważna jest mobilizacja wszystkich dotychczasowych wyborców prezydenta Andrzeja Dudy.

– Należy zmobilizować na nowo tych wyborców, którzy w licznej grupie, ponad 8 milionów w kraju i za granicą, poszli zagłosować na prezydenta Andrzeja Dudę, by nie dopuścić do mechanizmu odpuszczenia – tzn. wygrał pierwszą turę, to na pewno wygra drugą turę. Należy jeszcze tych nieprzekonanych, bo rzesza Polaków nie poszła w ogóle do wyborów w pierwszej turze, przekonać, by poszli i zagłosowali. To są naprawdę unikatowe i bardzo ważne wybory. Musimy mieć świadomość grożącego państwu polskiemu i naszej substancji narodowej olbrzymiego chaosu, którego gwarantem jest wybór Rafała Trzaskowskiego; ale również odwróceniem o 180 stopni wielu wektorów polityki zagranicznej, polityki ekonomicznej, społecznej – tego gwarantem jest Rafał Trzaskowski, ale też oportunizmu, cynizmu i falsyfikacji w życiu publicznym – podkreślał poseł PiS.

Rafał Trzaskowski próbuje szukać elementów wspólnych z Krzysztofem Bosakiem, twierdząc, że ma takie same poglądy, jeśli chodzi o wolność gospodarczą. Konfederacja zapowiedziała jednak, że nie poprze żadnego z kandydatów.

Tomasz Rzymkowski zwrócił uwagę, że przez lata Platforma Obywatelska oskarżała uczestników Marszu Niepodległości – największej manifestacji patriotycznej w Polsce – o faszyzm. W manifestacji biorą udział patrioci o poglądach narodowych, którzy w większości należą do elektoratu Krzysztofa Bosaka i Konfederacji.

– Dzisiaj obserwujemy Rafała Trzaskowskiego, który robi umizgi do środowiska narodowego. (…) To jest próba bardzo szybkiego odwrócenia wektora narracji od nazywania polskich patriotów – którzy odwołują się do wielkiego i pięknego obozu narodowego, do Romana Dmowskiego –faszystami, obrzucania najgorszymi kalumniami, niczym Armia Czerwona atakująca żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i przypisująca im największe zbrodnie i kolaborację z nazistami – zaznaczył gość TV Trwam.

– Do tej pory są politycy Platformy, którzy nie zostawiają suchej nitki na naszych bohaterach Narodowych Sił Zbrojnych. Dzisiaj ci politycy nagle odwracają kota ogonem i twierdzą, że Marsz Niepodległości czy też środowiska narodowe są bardzo fajne – podkreślił.

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz odpowiedział na zmianę nastawienia i szukanie poparcia wśród narodowców przez Platformę Obywatelską. Zwrócił się bezpośrednio do szefa PO Borysa Budki, zapewniając, że uczestnicy Marszu nie zapomną tego, co działo się podczas manifestacji w czasach rządów PO-PSL.

– Mądrość tego środowiska, przede wszystkim młodych, gorących patriotów, narodowców jest taka, aby opowiedzieć się przeciwko tej hipokryzji. Rafał Trzaskowski to jest przedstawiciel europejskiej lewicy – zwolennik radykalnej rewolucji obyczajowej. Sam chełpił się tym, że jeśli zostanie prezydentem miasta stołecznego Warszawy, to chciałby być tym pierwszym, który udzieli „ślubu” parze jednopłciowej. (…) Nie wierzę, że to środowisko byłoby w stanie zagłosować na Rafała Trzaskowskiego – akcentował polityk.

radiomaryja.pl

drukuj