fot. PAP/Albert Zawada

[TYLKO U NAS] T. Chróstny: Rolą UOKiK jest to, by nawet najmniejszy producent miał możliwość działania na rynku bez ryzyka, że będzie poszkodowany w wyniku nieuczciwych praktyk

Działania UOKiK mają wspierać mechanizmy uczciwego poruszania się w gospodarce, aby konsumenci i uczciwi przedsiębiorcy mieli partnera po stronie instytucji publicznej, który dba o ich interesy i chroni ich pozycję względem silniejszych uczestników gry rynkowej. Rolą prezesa UOKiK jest dbanie o uczciwe relacje pomiędzy przedsiębiorcami – mówił Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w poniedziałkowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Podstawowym zadaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – jak wskazał Tomasz Chróstny – jest wspieranie uczciwych przedsiębiorców w rywalizacji na polu gospodarczym i konkurencyjnym, a także dbałość o prawa konsumentów, których interesy mogą zostać naruszone.

– Działania są wszechstronne. Wspólnym mianownikiem jest to, że są to działania, które mają służyć konsumentom i uczciwym przedsiębiorcom. Mają wspierać mechanizmy uczciwego poruszania się w gospodarce, aby konsumenci i uczciwi przedsiębiorcy mieli partnera po stronie instytucji publicznej, który dba o ich interesy i chroni ich pozycję względem silniejszych uczestników gry rynkowej – wyjaśnił prezes UOKiK.

Urząd ma zapobiegać nieuczciwym praktykom stosowanym przede wszystkim przez duże przedsiębiorstwa mające większe możliwości rozwoju.

– Z punktu widzenia konkurencji ważne jest dla nas to, aby najsilniejsi uczestnicy gry rynkowej nie nadużywali swojego potencjału ekonomicznego, a zatem nie doprowadzali swoich dostawców do sytuacji, w której mają oni dużo mniejsze możliwości rozwoju na poziomie m.in. finansowym. (…) Od tych, którym wiele dano, można dużo wymagać. Jako społeczeństwo mamy prawo wymagać m.in. od największych przedsiębiorców tego, aby zachowywali się uczciwie i zwracali również uwagę na swoich dostawców – polskich przedsiębiorców, o których powinni się troszczyć – zaznaczył Tomasz Chróstny.

Jak dodał prezes Urzędu, mniejszy przedsiębiorca, który stara się funkcjonować wśród konkurencji i realizować swoje założenia, narażony jest na niekorzystne układy sił rynkowych.

– Przez wiele lat relacje dla polskich rolników nie układały się pomyślnie. Duże podmioty pod tym względem mają dużo większe możliwości oddziaływania na rynku. Niekiedy mogą w sposób niekorzystny dyktować ceny. Łańcuch dostaw w polskiej gospodarce jest stosunkowo długi. Nie ma często dla małego rolnika czy producenta możliwości dostarczania do dużych podmiotów lub np. hurtowni, stąd musimy wspólnie jako instytucje publiczne i społeczeństwo zadbać o to, by każdy rolnik mógł ze swojej pracy stabilnie funkcjonować i żyć – oznajmił gość programu.

Bo każdy z nas jest konsumentem, który korzysta z niezbędnych do życia produktów.

– Jeżeli spojrzymy na rynek rolno-spożywczy, to pamiętajmy, że to nie jest zwykły produkt. Od tego zależy bezpieczeństwo żywnościowe. Tę poważną lekcję odebraliśmy też w zeszłym roku, kiedy każdy z nas w trakcie lockdownu przede wszystkim martwił się o to, czy będzie miał podstawowe artykuły spożywcze, czy nie zabraknie pieczywa, czy na półkach będą środki higieniczne. Bezpieczeństwo żywnościowe Polski ma dodatkowy wymiar ekonomiczny, o który każdy z nas powinien się troszczyć. Rolą prezesa UOKiK jest dbanie o uczciwe relacje pomiędzy przedsiębiorcami. (…) To jest nasza rola, aby nawet najmniejszy producent miał możliwość działania na rynku bez ryzyka, iż będzie poszkodowany w wyniku nieuczciwych praktyk rynkowych – tłumaczył Tomasz Chróstny.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów korzysta z sygnałów dostarczanych przez społeczeństwo o nieuczciwych praktykach stosowanych przez przedsiębiorców, ale i aktywnie poszukuje obszarów rynku, które wymagają interwencji, by zapanowała na nich uczciwość relacji.

– Bardzo szanujemy każdy sygnał, który do nas dociera. Każdy z nich jest przez nas analizowany po to, aby eliminować nieuczciwe praktyki rynkowe. (…) Mamy platformę sygnalisty – korzystamy z międzynarodowych narzędzi, aby osoba, która zgłasza nam tego typu praktyki miała poczucie bezpieczeństwa i jednocześnie była chroniona, wiedząc, że także my nie mamy informacji o danych sygnalisty tak długo, jak on nie będzie sobie tego życzył. Oczywiście aktywnie poszukujemy praktyk, aby eliminować je z rynku. Temu również służą postępowania wyjaśniające, gdzie badamy np. wzorce umów albo jak układają się relacje na rynku – wyjaśnił prezes Urzędu.

radiomaryja.pl

drukuj