fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Tomasz Chróstny o karze nałożonej na PKO BP oraz Pekao: Podstawą jest wysokość obrotu, jaką osiągają dane banki i wysokość procentowa określana na podstawie poziomu naruszenia

Kary wobec tych banków były na proporcjonalnym poziomie, w wyniku którego również ukarane zostały inne banki, jeżeli chodzi o nasze postępowania. Wcześniej ukarany został bank Santander i BGŻ BNP Paribas. Tutaj podstawą jest wysokość obrotu, jaką osiągają dane banki i wysokość procentowa określana na podstawie poziomu naruszenia – powiedział – o karze nałożonej na PKO BP oraz Pekao – Tomasz Chróstny, prezes UOKiK podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny nałożył w sumie ok. 62 mln zł kary na PKO BP i Pekao. Przyczyną ukarania banków były m.in. niedozwolone postanowienia zawarte w aneksach do umów kredytów hipotecznych odnoszących się do walut obcych.

– Zapisy te pozwalały bankom na jednostronne, swobodne kształtowanie kursów walutowych oraz różnicy pomiędzy kupnem i sprzedażą kursów walutowych. Postanowienia te dawały bardzo dużą swobodę nie tylko w ustalaniu kursów, ale również w ustaleniu wysokości raty, jaką konsumenci płacili i w zobowiązaniach, jakie powstały w wyniku tych umów – wyjaśnił szef UOKiK.

Zdaniem prezesa UOKiK, umieszczone zapisy „z jednej strony dawały bankom ogromną – niczym nieuzasadnioną swobodę, by kształtować wysokość kursu, raty i zobowiązania. A z drugiej strony brak możliwości oszacowania, przejrzenia i przeliczenia przez konsumentów, jaka właściwie będzie wysokość raty”.  Tomasz Chróstny podkreślił, że przez tak sformułowane warunki umowy cierpieli konsumenci.

Na banki została nałożona kara w wysokości około 62 mln zł. Jak tłumaczy prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, o wysokości grzywny zadecydowało kilka czynników.

– Kary wobec tych banków były na proporcjonalnym poziomie, w wyniku którego również ukarane zostały inne banki, jeżeli chodzi o nasze postępowania. Wcześniej ukarany został bank Santander i BGŻ BNP Paribas. Tutaj podstawą jest wysokość obrotu, jaką osiągają dane banki i wysokość procentowa określana na podstawie poziomu naruszenia. Braliśmy także pod uwagę to, ile było tych umów oraz jakie było zachowanie banku, czy próbował załatwić te sprawy polubownie – poinformował szef UOKiK.

Mechanizmy prowadzenia procesu dochodzenia do nieprawidłowości, jakie ewentualnie miały miejsce wobec konsumentów, są różne. Jednak jak wyjaśnił Tomasz Chróstny, „podstawą to tego, by zająć się daną tematyką i podjąć odpowiednie działania, są sygnały zgłaszane przez klientów”.

– Sygnałów, które każdego roku trafiają do UOKiK-u jest kilkadziesiąt tysięcy. Nie wszystkie pod kątem prawnym pozwalają nam byśmy mogli podjąć działania. Niektóre są wprost wyjęte z naszej ustawy, chociażby w sytuacji, gdy mają indywidualny charakter. Niemniej jednak takim osobom również staramy się pomóc poprzez porady konsumenckie i wsparcie prawne w dochodzeniu roszczeń – powiedział Tomasz Chróstny.

W sytuacji gdy zarzuty wobec danej instytucji dotyczą większej grupy, UOKiK rozpoczyna proces postępowania i weryfikuje otrzymane informacje z faktycznym stanem rzeczy na podstawie dokumentów.

– W tym przypadku nałożona została kara finansowa, natomiast decyzja jest prejudykatem. Ułatwia zatem konsumentowi dochodzenie roszczeń od  instytucji finansowej, także roszczeń materialnych tak, by szkoda, która została mu wyrządzona, mogła zostać zadośćuczyniona – wytłumaczył prezes UOKiK.

Przedsiębiorca, który otrzymał karę, ma 30 dni na odwołanie od decyzji prezesa UOKiK. W przypadku gdy właściciele firm nie korzystają z tego prawa, decyzja staje się prawomocna.

Tomasz Chróstny przypomina i apeluje, by pokrzywdzeni klienci domagali się swoich praw. Podstawą o ubieganie się o roszczenia jest wydana decyzja prezesa UOKiK.

Cała rozmowa z Tomaszem Chróstnym, prezesem UOKiK z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj