fot. wikipedia

[TYLKO U NAS] Red. G. Górny: Na hegemonię kulturową lewicy nałożył się postęp technologiczny. Powoli tracimy wpływ na nasze dzieci

Powoli tracimy wpływ na nasze dzieci. To wynika z tego, że na hegemonię kulturową lewicy nałożył się postęp technologiczny – podkreślił w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja red. Grzegorz Górny.

Zakończyła się konferencja „Zderzenie kulturowe w Unii Europejskiej. Czy Polska ma szansę?”. Podczas niej poruszono m.in. kwestię wojny kulturowej. Red. Grzegorz Górny, jeden z uczestników wydarzenia, powiedział, że „trzeba wrócić do duchowych korzeni chrześcijaństwa”.

– Pytanie, jak z tym wszystkim dotrzeć do młodzieży, jak to przełożyć na komunikatywny język, który by do nich docierał? (…) Dzisiaj powoli tracimy wpływ na nasze dzieci. To wynika z tego, że na hegemonię kulturową lewicy nałożył się postęp technologiczny. Zmiany technologiczne, dotyczące zwłaszcza przestrzeni cyfrowej, są tak szybkie, że refleksje intelektualne czy świadomość prawna za tym nie nadążają. Dzisiaj na raz dzieje się tak wiele tak szybkich zmian, że nikt nie jest w stanie tego ogarnąć, przemyśleć, ponieważ to cały czas się dzieje – zauważył publicysta.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę na to, że „jeszcze kilkanaście lat temu mówiono, że przeciętny nastolatek w krajach zachodnich spędza przed ekranem telewizora 40 godz. tygodniowo. Natomiast dzisiaj spędza wszystkie godziny, poza snem”.

– Nastolatek kładzie się ze smartfonem w ręku i budzi się z nim w ręku. Cały czas jest online, nawet w czasie lekcji. Mało tego, jest nie tylko odbiorcą, ale i nadawcą. Współczesny świat jeszcze nie przemyślał tej kwestii. To nie tylko zarzut do Kościoła, ale w ogóle do pedagogów, wychowawców, bo to się dzieje tak szybko, że dzieci wymykają się wpływom wychowawczym, pedagogicznym. Nie ma już kontroli rodzicielskiej. Kiedyś rodzic mógł wyłączyć telewizor i dało się bez niego funkcjonować. Dzisiaj bez internetu nie da się funkcjonować, bo to też narzędzie szkolne – wskazał red. Grzegorz Górny.

Publicysta powiedział, że „jesteśmy trochę cywilizacyjnie opóźnieni wobec zachodu, dzięki czemu zmiany przychodzą do nas później i jesteśmy bogatsi o doświadczenia tamtych krajów”.

– Możemy pewnych pułapek uniknąć, jeżeli nie będziemy bezrefleksyjnie naśladować wszystkich pomysłów utopii inżynierii społecznej, tylko będziemy jakoś temu przeciwdziałać. Musimy sobie uświadomić, że wojna kulturowa to tak naprawdę część wojny duchowej, bo kultura jest przejawem ducha. Kościół od początku dziejów i zapewne do końca świata będzie uczestniczył w wojnie duchowej, czyli też kulturowej. Mamy do czynienia z przeciwnikiem zdeterminowanym, ale nie jesteśmy bezbronni. Obserwując co się stało na zachodzie, nie powinno się dopuścić do tych samych błędów – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z red. Grzegorzem Górnym dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj