fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. Z. Krysiak: Odbiorcami wsparcia będą głównie małe przedsiębiorstwa; nie zyskają jednak na tym, pozwoli im to przetrwać

Nie wolno patrzeć na działania rządu i pana prezydenta, że środki dedykowane są w kierunku pewnych grup i małych przedsiębiorstw, samozatrudnionych. To właśnie głównie te przedsiębiorstwa będą odbiorcami tego wsparcia, ale pamiętajmy, że one nie będą na tym zyskiwać. Wsparcie tych przedsiębiorstw będzie potrzebne, by inne, duże firmy mogły produkować dla tych właśnie małych przedsiębiorstw – powiedział w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana.

Nieuniknioną konsekwencją obecnej sytuacji na świecie – pandemii koronawirusa – według wszystkich prognoz będzie potężny kryzys gospodarczy. Prof. Zbigniew Krysiak wskazał na antenie Telewizji Trwam, że będzie to innego rodzaju kryzys niż do tej pory. Straty mają być jednak porównywalne.

– To jest osobliwa sytuacja. Zapewne wpływ na gospodarkę czy też kryzys, który przechodziliśmy 12 lat temu, z perspektywy strat w 2008 roku, który w szczególności dotknął gospodarkę amerykańską i europejską, będzie zupełnie inny. Tamten kryzys wynikał z sytuacji w sektorze bankowym. Było to związanie z finansowaniem rynku nieruchomości. Był on drogi, ale w długim terminie nie wywołał takich skutków, jakie wywoła sytuacja związana z epidemią. Już w tej chwili znamy liczby, jakie poszczególne kraje przeznaczą na niwelowanie skutków tego, co się aktualnie dzieje. Te skutki już są szacowane na 12-15 proc. PKB. Nie jest to jednak z pewnością cały koszt, jaki będzie trzeba ponieść – podkreślił.

– W historii obserwowaliśmy różne kryzysy. One kosztowały nawet do 25 proc. PKB. Tamte kryzysy były jednak wynikiem różnych dysfunkcji mechanizmów gospodarczych i rynkowych. Rządy musiały wchodzić z ingerencją, by sytuację naprawić. Tutaj trudno przewidzieć, jak długo rozwój koronawirusa może funkcjonować. Apelowałbym do wszystkich, którzy mówią, że to wszystko skończy się za miesiąc, o pokorę – dodał.

Jak zaznaczył prezes Instytutu Myśli Schumana, model społeczny i ekonomiczny z pewnością ulegnie zmianie i dobrze byłoby, gdybyśmy nie wracali do poprzedniego.

– Obyśmy nie wrócili do tego, jak było. Zarówno w modelu funkcjonowania ekonomii – zarówno mikro, jak i makro oraz do modelu społecznego, jaki panował przed epidemią. Mam nadzieję, że będzie to wstrząsem do pewnego opanowania, solidaryzmu społecznego i gospodarczego. Solidaryzmu społecznego w bardzo chrześcijańskim sensie. Człowiek musi się zastanowić i opamiętać. Nie może być takiej sytuacji, że na globie morduje się co roku 40 mln dzieci. Dzisiaj widzimy, jak ta sytuacja trafia do umysłów ludzi i powoduje swego rodzaju przebudzenie i docenienie wartości życia – powiedział gość TV Trwam.

Zdaniem prof. Zbigniewa Krysiaka kryzys wywołany koronawirusem odczuje na sobie każdy z nas. Należy jednak docenić wsparcie kierowane w stroną małych przedsiębiorstw, które nie zyskają na sytuacji, ale nie znikną z ekonomicznej mapy, co pozwoli na odbudowę gospodarki i złagodzenie negatywnych skutków kryzysu.

– Niestety stracą wszyscy. Nie wolno patrzeć na działania rządu i pana prezydenta, że środki dedykowane są w kierunku pewnych grup i małych przedsiębiorstw, samozatrudnionych. To właśnie głównie te przedsiębiorstwa będą odbiorcami tego wsparcia, ale pamiętajmy, że one nie będą na tym zyskiwać. Wsparcie tych przedsiębiorstw będzie potrzebne, by inne, duże firmy mogły produkować dla tych właśnie małych przedsiębiorstw – wyjaśnił.

radiomaryja.pl

drukuj