fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Prof. Z. Krysiak: Obecnie mamy dług do PKB poniżej 60 proc., ale na skutek ETS2 za 2-3 lata będziemy mieli długi do PKB na poziomie 90 proc., a to będzie „gwoździem do trumny”

Po wdrożeniu systemu ETS2, od stycznia 2027 roku każda rodzina musiałaby płacić dodatkowo za energię i ciepło ponad 600 zł miesięcznie. Obecnie mamy dług do PKB poniżej 60 proc., ale na skutek ETS2 za 2-3 lata będziemy mieli długi do PKB na poziomie 90 proc., a to będzie „gwoździem do trumny” – mówił prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej, prezes Instytutu Myśli Schumana, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.

Związek Zawodowy „Solidarność” przedstawił szczegółowy raport na temat konsekwencji wdrożenia systemu ETS2 dla polskiej gospodarki. Prof. Zbigniew Krysiak zaznaczył, że trzeba zrobić wszystko, żeby zatrzymać ten system, ponieważ grozi nam katastrofa.

– To nie jest już kwestia jakiegoś poważnego kryzysu gospodarczego, który był na przykład w 2008 roku w Europie i świecie. To nawet nie kryzys pandemiczny czy inflacyjny, które przechodziliśmy. To będzie po prostu katastrofa. Mianowicie, gdyby doszło do wdrożenia systemu ETS2, to od stycznia 2027 roku każda rodzina musiałaby płacić dodatkowo za energię i ciepło ponad 600 zł miesięcznie, więc w skali roku są to kwoty powyżej 7 tysięcy złotych – tłumaczył ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej.

Gość Telewizji Trwam wskazał, że w Polsce będzie szerzyło się nie tylko ubóstwo wynikające z trudnej sytuacji ekonomicznej, ale także ubóstwo energetyczne. Marek Lachowicz, współautor raportu na temat konsekwencji wdrożenia systemu ETS2 dla polskiej gospodarki, wspominał także o dodatkowej złotówce do każdego litra paliwa, co będzie dodatkowym kosztem dla polskich rodzin.

– Dzisiaj każde gospodarstwo domowe używa samochodu, a każda złotówka do litra benzyny to są potężne koszty. Natomiast będzie to także ogromne obciążenie dla przedsiębiorstw, ponieważ w wielu wypadkach koszty transportu stanowią dużą część kosztów przedsiębiorstwa, a co za tym idzie, nastąpi duży wzrost cen, który będzie dodatkowym czynnikiem obciążającym gospodarstwa domowe – podkreślił prof. Zbigniew Krysiak.

Prezes Instytutu Myśli Schumana zwrócił uwagę, iż mniej pieniędzy w portfelach Polaków to mniejsze wydatki na inne cele, a więc będzie dochodziło do redukcji przychodów przedsiębiorstw, które będą musiały zamknąć działalność.

– Unia Europejska masowo eliminuje inwestycje. Widzimy, co dzieje się z elektrowniami jądrowymi, a w to miejsce nie inwestuje się w nową elektrownię bądź elektrownię jądrową. Dlatego w raporcie przewidujemy, że będzie istotny deficyt produkcji energii, a zatem będą długie przerwy w dostawach prądu, które spowodują, że rocznie nasza gospodarka będzie traciła 15 miliardów złotych. Przerwy w dostawach prądu to po prostu paraliż dla funkcjonowania nie tylko gospodarstw domowych, ale także przedsiębiorstw, co w efekcie dodatkowo będzie redukować obroty gospodarcze – mówił ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej.

Gość „Polskiego punktu widzenia” dodał, że obecnie mamy dług do PKB poniżej 60 proc., ale na skutek ETS2 za 2-3 lata będziemy mieli długi do PKB na poziomie 90 proc., a to będzie „gwoździem do trumny”.

– Pamiętajmy, że zarówno Niemcy, jak i Ursula von der Leyen, chcą, żeby pieniądze z podatku ETS2 ostatecznie wpływały do Unii Europejskiej, a nie do budżetów narodowych, a wtedy jest to kontrola nad finansami – zakończył prof. Zbigniew Krysiak.

radiomaryja.pl

drukuj