fot. PAP/Adam Warżawa

[TYLKO U NAS] Prof. Z. Krysiak o trudnym położeniu przedsiębiorców w dobie pandemii: W pewnym sensie jesteśmy na wojnie, a w takich sytuacjach są mniejsze lub większe ograniczenia. Gdybyśmy mieli więcej lekarzy – moglibyśmy sobie pozwolić na większe rozluźnienie

To nie jest łatwa sytuacja. W pewnym sensie jesteśmy na wojnie, a w takich sytuacjach są mniejsze lub większe ograniczenia. Podczas wojny, nawet jak było Powstanie Warszawskie, to były osoby, które handlowały i zajmowały się tylko interesem. To oczywiście nie jest uwaga do przedsiębiorców. Pytanie, jak w takiej sytuacji sobie radzić, co robić? Ten dylemat ma rząd, decydenci, bo decydować trzeba, a decyzje muszą być optymalnym wyborem (…). Gdybyśmy mieli więcej lekarzy, a w przeszłości edukowano więcej lekarzy, to moglibyśmy sobie pozwolić na większe rozluźnienie – mówił prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. Zbigniew Krysiak odniósł się do obecnych obostrzeń sanitarnych.

– To nie jest łatwa sytuacja. W pewnym sensie jesteśmy na wojnie, a w takich przypadkach są mniejsze lub większe ograniczenia. Podczas wojny, nawet jak było Powstanie Warszawskie, to były osoby, które handlowały i zajmowały się tylko interesem. To oczywiście nie jest uwaga do przedsiębiorców. Pytanie, jak w takiej sytuacji sobie radzić, co robić? Ten dylemat ma rząd, decydenci, bo decydować trzeba, a decyzje muszą być optymalnym wyborem (…). Gdybyśmy mieli więcej lekarzy, a w przeszłości edukowano więcej lekarzy, to moglibyśmy sobie pozwolić na większe rozluźnienie, czyli większą skalę zakażeń, bo służba zdrowia nie byłaby wąskim gardłem w takim stopniu – oznajmił prezes Instytutu Myśli Schumana.

Trudna jest sytuacja polskich przedsiębiorców.

– Są różne mechanizmy i instrumenty Polskiego Funduszu Rozwoju, z których mogą korzystać przedsiębiorcy. Rząd premiera Mateusza Morawieckiego stale tworzy pewne rozwiązania. Na całej przestrzeni od roku pandemii bezrobocie wzrosło o pół punktu procentowego w stosunku do tego, co było przed pandemią, więc globalnie to nie wygląda źle, ale to nie jest pocieszeniem dla tych, którym kończą się środki. Niektóre przedsiębiorstwa być może będą musiały zamknąć swoją działalność – powiedział ekonomista.

Gość Radia Maryja skomentował opóźnienia w przedstawieniu Nowego Polskiego Ładu przez rząd.

– To jest odłożone na krótki okres, bo w sytuacji, kiedy eksplodowała pandemia, trzeba było natychmiast się tym zająć, żeby nie było tak, iż zajmujemy się rzeczami mniej ważnymi. Polski Nowy Ład jest koncepcją dużego rozmachu. Dobrym pomysłem jest sięganie po własne środki. Trzeba oddzielić sprawę funduszy unijnych od Nowego Ładu, który sięga po własne środki, sięgając jednocześnie po fundusze z Unii Europejskiej, bo one się Polsce należą, uelastyczniając je. Moim zdaniem ta sprawa będzie za chwilę miała swój skutek. To uelastycznienie ma taki sens, że różne cele, na które przedtem musieliśmy wydać unijne środki, będą rozluźnione, czyli te pieniądze będą mogły pójść na najbardziej krytyczne sprawy – mówił prof. Zbigniew Krysiak.

Unia Europejska zamierza wziąć ogromny kredyt w ramach funduszu odbudowy, który miałby pomóc w walce z pandemią SARS-CoV-2.

– Dzisiaj nie mamy żadnych konkretów. To, że jak się zaciąga dług, to trzeba go spłacać – jest oczywiste. Można by to przyrównać do swego rodzaju długu bankowego z tym, iż jest on w większej skali (…). Nie można dopuścić do sytuacji, aby na przykład za Francuzów musiała spłacać Polska – oznajmił gość „Aktualności dnia”.

Ekonomista odniósł się do próby utworzenia superpaństwa przez decydentów unijnych.

– Niemcy i inne ośrodki do tego dążą. To nawet nie federalizacja, bo układ federalny nie jest tak straszny jak superpaństwo. Trzeba apelować do wszystkich europosłów PiS, liderów PiS oraz innych polityków jak Matteo Salvini czy Wiktor Orban. Ostatnia dwójka podjęła ostatnio działania, aby stworzyć nową frakcję w Parlamencie Europejskim, która miałaby zjednoczyć wszystkich ludzi, których serca biją w duchu Schumana. Trzeba działać w tym kierunku, bo taka frakcja mogłaby mieć około 200 członków (…), więc byłaby to największa frakcja w Parlamencie Europejskim– powiedział prof. Zbigniew Krysiak.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Zbigniewa Krysiaka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj