fot. isp-modzelewski.pl

[TYLKO U NAS] Prof. W. Modzelewski: Fundusz Odbudowy to zgoda na zmianę koncepcji UE. Staniemy się członkiem innej organizacji

Fundusz Odbudowy jest zmianą wizji, roli Unii Europejskiej w stosunku do państw członkowskich, która nabiera więcej cech organizacji typu parapaństwowego. To jest zgoda na zmianę koncepcji Unii Europejskiej. Staniemy się członkiem innej organizacji. Po raz pierwszy Unia Europejska jako organizacja zaciąga pożyczki na bardzo długie okresy, czyli staje się pożyczkobiorcą  – ocenił prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Sejm na nadzwyczajnym posiedzeniu zajmuje się rządowym projektem ustawy w sprawie ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej. Chodzi o europejski Fundusz Odbudowy, w ramach którego rozdysponowane mają być środki przypadające Polsce na Krajowy Plan Odbudowy.

– To jest zgoda, co musimy wszyscy sobie uświadomić, na zmianę koncepcji Unii Europejskiej. Po raz pierwszy Unia Europejska jako organizacja zaciąga pożyczki na bardzo długie okresy, czyli staje się pożyczkobiorcą. Pożyczki będą źródłem finansowania planu. Decydujemy o czymś, co ma znaczenie na co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt lat. Czas zaczął teraz biec w zupełnie innym tempie. Gdyby nie pandemia i próba reakcji na jej skutki, to prawdopodobnie dyskusja o posunięciu dotyczącym organizacji trwałaby latami albo dłużej. Fundusz Odbudowy jest zmianą wizji, roli Unii Europejskiej w stosunku do państw członkowskich, która nabiera więcej cech organizacji typu parapaństwowego – ocenił prof. Witold Modzelewski.

Zdaniem prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, jeśli przyjmiemy Krajowy Plan Odbudowy, to de facto staniemy się członkami innej organizacji.

– Jeżeli organizacja zaczyna prowadzić politykę fiskalną, a to jest właśnie polityka fiskalna, dostaje pewne atrybuty władzy państwowej. Decydujemy o przyszłości na wiele lat, a być może nad zmianą koncepcji, ewolucji organizacji, co będzie miało dla nas znaczenie. (…) Po głosowaniach staniemy się członkiem innej organizacji. (…) Decyzję będziemy musieli przepracować strukturalnie, czyli redefiniować nie tylko część prawa, która bezpośrednio wiąże się z procesem znanego nam zharmonizowania, ale również z zupełnie nową misją dla organizacji. (…) Nie mamy pewności, czy organizacja, przy jej bardzo powolnych, nieefektywnych w decyzyjności procedurach, będzie w stanie realizować nową misję, która zmienia jej zadanie podstawowe – stwierdził ekonomista.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że Fundusz Odbudowy, który – jak dodał – nie ma precedensu, może wzmocnić nasze aktywa podstawowe w postaci zdolności wytwórczej. Muszą być jednak spełnione odpowiednie warunki.

– Abyśmy mogli wykorzystać to w sposób efektywny, musimy tworzyć polskie marki, czyli centra polskich zysków. Jeżeli zgodzimy się na rolę podwykonawcy, gdzie centra zysków znajdują się w innych państwach, zawsze będziemy poszkodowani. Musimy odejść od roli, którą trochę narzuciła nam Unia Europejska, w dużej części gospodarka niemiecka, czyli dużego i chłonnego rynku zbytu – zwrócił uwagę prezes Instytutu Studiów Podatkowych.

Dodał, że istotne jest także zachowanie odrębności polskiej waluty.

– Jeżeli zachowamy odrębność naszej waluty, czyli atut, który okazał się nieprawdopodobnie ważny w ostatnim czasie – znacznie głębszą suwerenność w polityce pieniężnej – to na pewno będziemy mogli znacznie skuteczniej bronić się, jeżeli takie zagrożenie nastąpi, przed przerzucaniem na nas ciężaru wspólnego zadłużenia, z którego nie będą wywiązywać się do tego zobowiązani. Im dłużej utrzymamy naszą odrębną walutę, tym większa szansa naszej obrony przed cynicznym czy obiektywnym przerzucaniem ciężaru ekonomicznego, finansowego spłat owego zadłużenia – zaznaczył prof. Witold Modzelewski.

Ekonomista ocenił, iż dyskusja prawna nad przyjęciem europejskiego Funduszu Odbudowy będzie wielkim wyzwaniem dla współczesnego społeczeństwa.

– Musimy stworzyć zespoły analityczne nieuwikłane w konflikt interesów – a jest z tym dzisiaj bardzo duży problem – które będą służyć rządowi i nam wszystkim w stworzeniu polityki, jaka będzie nas chronić przed zagrożeniami nieznanego okresu realizacji planu nie po stronie wydatkowej, ale po stronie spłaty. (…) Po raz pierwszy w historii uczymy się dziwnej i zaskakującej misji, że państwo, które chce rozwoju, chce należeć do grupy nie tylko państw wschodzących, ale już rozwiniętych, musi brać pod uwagę to, że będzie musiało żyć przez wiele lat z wysokim zadłużeniem. My raczej mamy świadomość przeciwstawną. Nam się wydaje, że nie powinniśmy się zadłużać, bo dzięki temu jesteśmy bezpieczniejsi – zauważył profesor.

Całą rozmowę z prof. Witoldem Modzelewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]

 

radiomaryja.pl

drukuj