fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. Szyszko: Działania ws. COP24 dotyczą usprawnienia organizacyjnego w Polsce

Zostałem nominowany na prezydenta COP24 przez grupę państw wschodnioeuropejskich, tj. około 30 państw. Dziś natomiast są działania zmierzające ku temu, żeby usprawnić organizację COP24 w Polsce, ale dotyczą one spraw polskich – powiedział w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam prof. Jan Szyszko, były minister środowiska.

Zostałem nominowany na prezydenta COP24 przez grupę państw wschodnioeuropejskich, tj. około 30 państw – wskazał gość TV Trwam.

Nominacja odbyła się 18 maja 2017 r. Później zostałem zaakceptowany przez zgromadzenie ogólne i taką funkcję mi powierzono. Dziś natomiast są działania zmierzające ku temu, żeby usprawnić organizację COP24 w Polsce, ale dotyczą one spraw polskich. Prezydent ma rolę głównego negocjatora. Jest szefem 200 państw świata, czyli 200 stron, które podpisały – a w większości już i ratyfikowały – porozumienie paryskie – powiedział prof. Jan Szyszko.

COP24 to jedna z największych konferencji gospodarczych świata i cieszy fakt, że powierzono Polsce jej prowadzenie – dodał.

Były minister środowiska odniósł się do medialnych doniesień mówiących o zmianie prezydenta COP24. Według spekulacji, byłego szefa resortu środowiska ma zastąpić Michał Kurtyka.

Trzeba dokładnie przeczytać rozporządzenie. Jest specustawa, która wyraźnie mówi, że przewodniczącym polskiej delegacji jest minister środowiska. W tej chwili jest nim Henryk Kowalczyk, a ustawa nie uległa zmianie. Jest tu trochę przekłamań. Trzeba zobaczyć, czy rozporządzenie Rady Ministrów nie jest sprzeczne ze specustawą – zwrócił uwagę gość TV Trwam.

Polityk odniósł się również do działań podejmowanych w Puszczy Białowieskiej i wskazał, że wynikają one z przynależności Polski do konwencji ochrony bioróżnorodności.

Sprawy związane z Puszczą Białowieską wynikały z prawa wewnątrzunijnego, które Polska ratyfikowała. Ale jest też drugie prawo – prawo ONZ, które mówi, że należymy do konwencji ochrony bioróżnorodności. Tak samo jest z konwencją klimatyczną. Polska zobowiązała się do realizacji pewnych celów redukcyjnych zgodnie z pakietem klimatycznym i energetycznym wewnątrz Unii Europejskiej, co nijak ma się do konwencji klimatycznej. Konwencja klimatyczna to był załącznik protokołu z Kyoto. W tym protokole „stara 15” powiedziała, że chce się rozliczać wspólnie. Mieli dokonać redukcji CO2 na poziomie 8 proc., a dokonali na poziomie 2 proc. Nie wykonali ok. 380 mln ton rocznie CO2. Polska wykonała to z nawiązką – powiedział prof. Szyszko.

Wyrok ws. Puszczy Białowieskiej miał się nijak do tego, co mówiły w tej sprawie media i Komisja Europejska – podkreślił były szef resortu środowiska.

Ile było huku medialnego na całym świecie, że rzekomo Polacy karczują ostatnią pierwotną puszczę Europy i robią to dla zysku. A jaki jest wyrok w tej sprawie? Jest tam napisane, że „Polska uchybiła dyrektywą, gdyż nie przewidziała, że wprowadzając od 2017 r. aneks dla Nadleśnictwa Białowieża, nie udowodniła, że nie zakłóci integralności obszaru Natura 2000”. Nikt nie wie natomiast, co to jest integralność obszaru Natura 2000. W następnym punkcie jest napisane, że „Polska nie wykazała, że wprowadzając aneks nie będzie np. straszyła ptaków czy owadów”. Tam nie jest napisane o tym, że wycinaliśmy nielegalnie pierwotną puszczę, że musimy płacić kary, ale że uchybiliśmy dyrektywę – zwrócił uwagę prof. Jan Szyszko.

RIRM

drukuj