fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. R. Szeremietiew: Polska jest postrzegana przez W. Putina za niewygodną wtedy, gdy prowadzi niezależną politykę i jest suwerennym państwem

To Rosja góruje nad nami siłą i militariami. Jeżeli Rosja chciałaby mieć dobre relacje z Polską, to byłyby one dobre. Polska przecież nie chce zaognienia stosunków z Kremlem – powiedział prof. Romuald Szeremietiew, b. wiceminister obrony narodowej, podczas piątkowych „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

22 kwietnia Władimir Putin, prezydent Rosji, poinformował o gotowości rozmów z prezydentem Ukrainy na temat relacji pomiędzy tymi państwami. Zastrzegł jednak, że nie planuje rozmów w związku z trwającym konfliktem w Donbasie.

– Trzeba pamiętać, że prezydent Rosji cały czas toczy wielką polityczną grę z Zachodem, w której Ukraina jest jej elementem. Prezydent Rosji chce po kawałku wydrzeć Ukrainę Zachodowi – ocenił gość Radia Maryja.

W ostatnim czasie pojawiły się również głosy dotyczące tego, że Ukraina chciałaby dołączyć do NATO.

– Z punktu widzenia Rosji jest to ogromne niebezpieczeństwo. Pamiętamy, jak zareagowała, gdy Gruzja zgłosiła taką chęć. W następstwie doprowadziło to do wojny – przypomniał były wiceminister obrony narodowej.

Według prof. Romualda Szeremietiewa zaproszenie do Rosji Wołodymyra Zełenskiego nie oznacza rozwiązania konfliktu w sposób przychylny dla Ukrainy.

– Jest to element gry, w której użycie koncentracji wojska było sprawdzianem, na ile można sobie pozwolić w konfiguracji międzynarodowej – powiedział specjalista ds. wojskowości.

W związku z konfliktem w Donbasie Władimir Putin od kilku lat podtrzymuje, że nie wspiera separatystów, a trwający spór ma charakter wewnątrzukraiński. Według byłego wiceszefa MON jest to kolejne kłamstwo Kremla.

– Prezydent Władimir Putin mówił kiedyś, że „zielone ludziki” na Krymie nie mają nic wspólnego z Rosją. Podtrzymywał, że nie jest to wojsko rosyjskie, a w każdym sklepie można kupić wojskowe mundury. Słowa Władimira Putina nie są wiarygodne – ocenił gość „Aktualności dnia”.

Zdaniem profesora podobnie jest w przypadku ograniczenia wojsk rosyjskich na granicach z Ukrainą. Doniesienia, że maleje liczba żołnierzy, nie oznaczają wygaszania konfliktu.

– Musiałaby nastąpić zmiana planów, jeżeli chodzi o Kreml w kwestii tego, co Rosja chce osiągnąć. Jednak na razie nic na to nie wskazuje. Po pierwsze, nie sądzę, żeby doszło do rozmowy, a po drugie, Rosja wyraźnie próbuje wzmóc nacisk na Ukrainę. Świadczy o tym m.in. blokada morza Azowskiego, przez co znaczące porty Ukrainy nie będą miały dostępu do otwartego morza – wyjaśnił prof. Romuald Szeremietiew.

W ostatnim czasie Władimir Putin oraz Alaksandr Łukaszenka uzgodnili 26-27 tzw. map drogowych, czyli dokumentów dotyczących pogłębionej współpracy gospodarczej między Rosją i Białorusią. Jednak, zdaniem ekspertów, ta współpraca przebiega na warunkach Rosji.

– Rosja próbuje przejmować Białoruś, ale musi postępować bardzo ostrożnie. Widać, że na Białorusi przy tych wszystkich kłopotach, jakie ma obecnie prezydent Alaksander Łukaszenka, musi istnieć obawa przed wchłonięciem jej przez Rosję – wskazał b. wiceminister obrony narodowej.

Specjalista ds. wojskowości nawiązał również do obecnych stosunków polsko-rosyjskich.

– Stan tych relacji zależy od Rosji, a nie od Polski. To Rosja góruje nad nami siłą i militariami. Jeżeli Rosja chciałaby mieć dobre relacje z Polską, to byłyby one dobre. Przecież nie chcemy zaognienia stosunków z Kremlem. Polska jest postrzegana przez Władimira Putina za niewygodną wtedy, gdy prowadzi niezależną politykę i jest suwerennym państwem – ocenił gość „Aktualności dnia”

Cała rozmowa z prof. Romualdem Szeremietiewem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj